OPOKA

Aktualności

Zaproszenie dla mieszkańców powiatu rawskiego

Starosta Rawski Tomasz Góraj i Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Rawie Mazowieckiej zapraszają mieszkańców powiatu rawskiego i okolic na "BIAŁĄ NIEDZIELĘ" dnia 25.02.2024 r. w głównym budynku Szpitala ul. Warszawska 14 w godzinach 9.00-13.00. Będą konsultacje specjalistów i bezpłatne badania.

ZAPROSZENIE Starosta Rawski Tomasz Góraj i Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Rawie...
Życzenia


22 października 2023 - 97. Światowy Dzień Misyjny pod hasłem "Misje sercem Kościoła"

Działalność misyjna w wymiarze parafii i rodziny, która przekazuje wiarę, jest żywa - powiedział bp Szymon Stułkowski, członek Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, podczas konferencji prasowej przed Światowym Dniem Misyjnym 2023, który będziemy przeżywać w niedzielę 22 października 2023 r. pod hasłem: "Misje sercem Kościoła".

https://misericors.org/22-pazdziernika-2023-97-swiatowy-dzien-misyjny-pod-haslem-misje-sercem-kosciola/

 

Dyspensa od obowiązku zachowania pokutnego charakteru piątku oraz od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych

Ks. Biskup Ordynariusz Andrzej Franciszek Dziuba udzielił dyspensy od obowiązku zachowania pokutnego charakteru piątku oraz od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych dn. 09.06.2023 r. (piątek po Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa).

Dyspensa-9_06_2023.pdf


Ogólnopolska Pielgrzymka Kobiet do Sanktuarium na Jasnej Górze pod hasłem "Odwagi! Nie bójcie się!"

Krajowa Rada ds. Duszpasterstwa Kobiet we współpracy z Archidiecezją Łódzką i Diecezją Łowicką serdecznie zaprasza wszystkie kobiety na 4. Ogólnopolską Pielgrzymkę Kobiet na Jasną Górę, która odbędzie się 21 maja br. (tj. w niedzielę).

W czasach pełnych niepokoju i przemocy, w których cywilizacja śmierci zdaje się górować nad cywilizacją życia i miłości, wezwanie i jednocześnie zapewnienie Jezusa "Odwagi! Nie bójcie się!" jest nam szczególnie potrzebne. Przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej chcemy wypraszać łaskę odwagi bycia świadkiem Jezusa dla wszystkich współczesnych kobiet. Będzie nam w tym towarzyszyć Sługa Boża Stanisława Leszczyńska, która odważnie stawiała granice złu, ratując nowe życie w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Ta kobieta modlitwy z oddaniem służyła rodzącym kobietom, przywracając im godność.

Program pielgrzymki:

  • godz. 12.00 - Modlitwa Anioł Pański i wprowadzenie (sala o. Augustyna Kordeckiego)
  • godz. 12.10 - Konferencja: Odwaga codzienności - o. Tomasz Nowak OP
  • godz. 13.00 - Potrzeba formacji - s. Anna Maria Pudełko AP
  • godz. 13.15 - Stanisława Leszczyńska - wzór dla nas - Agnieszka Napiórkowska
  • godz. 14.00 - Msza św. z aktem zawierzenia kobiet Matce Bożej (Kaplica Cudownego Obrazu)
  • godz. 16.15 - Modlitwa Różańcowa

Serdecznie zapraszamy kobiety wraz ze swoimi duszpasterzami do udziału w tym wyjątkowym spotkaniu modlitewnym. Panie, które osobiście nie będą mogły uczestniczyć w wydarzeniu, będą miały możliwość pielgrzymowania duchowego za pośrednictwem kanału YouTube Sanktuarium Jasnogórskiego, strony internetowej Episkopatu Polski oraz strony internetowej i profilu Facebook projektu "KierunekNiebo.pl".

Ks. Rafał Woronowski
Diecezjalny Duszpasterz Kobiet


Modlitwa Miłości sobota 6 maja 2023 r.

- 8.30 - modlitwa uwielbienia i część radosna różańca
- 9.00 - wspólny różaniec na głos
- 10.30 - przerwa
- 11.00 - modlitwa w ciszy (indywidualna modlitwa na różańcu lub kontemplacja)
- 12.30 - przerwa
- 13.15 - wspólny różaniec na głos
- 14.45 - Zawierzenie Najświętszemu Sercu Maryi
- 15.00 - koronka do Miłosierdzia Bożego i Msza Św.

Upamiętnienie Świętego Jana Pawła II

 

 


 

PROGRAM TRIUDUUM PASCHALNEGO

6 KWIETNIA - Wielki Czwartek - 17.00                    

7 KWIETNIA - Wielki Piątek - godz. 17.00

8 KWIETNIA - Wielka Sobota

Święcenie pokarmów:
godz.  10.30 - 12.30

Liturgia Wigilii Paschalnej
godz. 20.00 zakończona procesją rezurekcyjną

9 KWIETNIA - Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego - godz. 12.00

10 KWIETNIA - Poniedziałek Wielkanocny
godz. 12.00

 


 

NOWE ZAPYTANIE OFERTOWE


W dniu 18 marca 2023 r. w zakładce Przetargi zostało zamieszczone Zapytanie ofertowe dotyczące realizacji zadania p.n.: Termomodernizacja budynku kościoła i plebani Parafii pw. Św. Maksymiliana w miejscowości Szczuki.


data publikacji: 18.03.2023 r.
opublikował: ks. Maciej Mroczkowski


 

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
w Parafii Szczuki



16.03.2023 (czwartek)

godz. 8.00 - Msza Św. z nauką

godz. 16.00 - Msza Św. z nauką również dla dzieci


17.03.2023 (piątek)

godz. 8.00 - Msza Św.

godz. 15.30 - nabożeństwo Drogi Krzyżowej

godz. 16.00 - Msza Św. z nauką również dla dzieci


18.03.2023 (sobota) DZIEŃ SPOWIEDZI

godz. 8.00 - Msza Św. z nauką i sakramentem dla chorych

godz. 16.00 - Msza Św. z nauką dla dorosłych i starszej młodzieży


REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
Renowacja Misji Świętych w Parafii Sadkowice


15.03.2023 (środa)

godz. 10.00 i 11.30 - Msza Św. z nauką ogólną

godz. 18.00 - Msza Św. z nauką dla dorosłych i starszej młodzieży


16.03.2023 (czwartek)

godz. 10.00 - Msza Św. z nauką dla dzieci kl. VI-VIII

godz. 11.30 - Msza Św. z nauką dla dzieci k. I - V

godz. 18.00 - Msza Św. z nauką dla dorosłych i starszej młodzieży


17.03.2023 (piątek)

godz. 10.00 - Msza Św. z nauką dla dzieci kl. VI-VIII

godz. 11.30 - Msza Św. z nauką dla dzieci k. I - V

godz. 17.30 - nabożeństwo Drogi Krzyżowej


godz. 18.00 - Msza Św. z nauką dla dorosłych i starszej młodzieży


18.03.2023 (sobota) DZIEŃ SPOWIEDZI

godz. 10.00 - Msza Św. z nauką dla dzieci i młodzieży

godz. 11.30 - Msza Św. z nauką i sakramentem dla chorych

godz. 18.00 - Msza Św. z nauką dla dorosłych

19.03.2023 - niedziela

godz. 8.00 i 10.00 - Msza Św. z nauką ogólną


 


 

 

Komunikat na II Niedzielę Wielkiego Postu "Ad Gentes"

5 III 2023 r.

Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami


Z misjonarzami budujemy Kościół

Bracia i siostry!

Troska o dzieło misyjne Kościoła  sprawiła, że od 2006 roku druga niedziela Wielkiego Postu w Polsce jest Dniem Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami. Dzień ten jest sposobnością, by wesprzeć modlitewnie i finansowo 1 743 polskich misjonarzy posługujących w 99 krajach świata. Ich codzienne dzieła ewangelizacyjne, charytatywne, edukacyjne i medyczne mogą rozwijać się dzięki naszej modlitwie i jałmużnie.

W tym roku Niedzielę "Ad Gentes" obchodzimy pod hasłem "Z misjonarzami budujemy Kościół". Miejmy świadomość, że misjonarze są posłani przez Kościół i jako świadkowie wiary głoszą Ewangelię, tworząc wspólnoty nowych uczniów Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Odkupiciela. Dzięki ich ofiarnej służbie, modlitwie, cierpieniu i wytrwałej pracy wzrastają i umacniają się młode wspólnoty misyjne.

Misjonarki i misjonarze są budowniczymi także Kościoła w Polsce, bowiem otwierają nasze serca i oczy na potrzeby Kościoła powszechnego, pomagają nam w realizacji chrzcielnego powołania uczniów-misjonarzy (zob. Redemptoris missio, 77). Ukazują piękno bezinteresownej ofiarności i solidarności z ubogimi. Pozwalają nam wierzyć, że w Jezusie Chrystusie, pod wszystkimi szerokościami geograficznymi, na wszystkich kontynentach, tworzymy jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół (zob. Credo). Jest on wspólnotą wiary, na różne sposoby wyrażającą swą wierność orędziu ewangelicznemu, którego istotą jest miłość Boga i bliźniego.

Nasze zaangażowanie misyjne

Aby misyjne dzieło Kościoła mogło się rozwijać i przynosić błogosławione owoce, trzeba z naszej strony dojrzenia w wierze, aby z niej rodziło się nasze misyjne zaangażowania. Dlatego zwracam się do wszystkich tworzących wspólnotę Kościoła na polskiej ziemi, tak duchownych, jak i świeckich, z prośbą o modlitwę i wsparcie misji. "A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze" (Ga 6,10).

Szczególną prośbę o rozbudzenie w sobie ducha misyjnego kieruję do osób chorych, cierpiących i starszych. Z dźwigania waszego krzyża cierpienia i samotności uczyńcie osobisty dar dla polskich misjonarzy.

Kapłanów oraz osoby życia konsekrowanego zachęcam, by nadali swemu powołaniu misyjną dynamikę, i uczynili odpowiedzialność za misje drogą wzrastania w świętości nie tylko osobistej, ale wszystkich członków powierzonych sobie wspólnot.

Proszę także dzieci i młodzież, aby w swoim entuzjazmie młodości  i solidarności ze swoimi rówieśnikami zainteresowali się potrzebami duchowymi i materialnymi i włączyli się w działalność parafialnych lub szkolnych kół misyjnych. Przejawem zainteresowania się pracą misjonarzy jest coraz liczniejszy wolontariat misyjny w Polsce, którego ikoną na zawsze pozostanie młodziutka Helenka Kmieć, która swoje życie ofiarowała w służbie misjom. Misje zawsze przyczynią się do duchowego wzrostu każdego człowieka, a jednocześnie ubogacą nasze spojrzenie na świat.

Razem z misjonarzami

Z uznaniem patrzymy, jak misjonarki misjonarze z oddaniem realizują swoje zadania  misyjne. Nierzadko przeżywają trudności z powodu niedostatku, doświadczają obojętności lub odrzucenia. Przygniata ich ogrom ludzkiej nędzy, której nie są w stanie zaradzić. Doświadczają swej bezsilności i niekiedy pokusy, by się poddać. Nagląco potrzebują naszej modlitwy i duchowych ofiar, aby wytrwać w swym powołaniu. By pozostać wiernymi nakazowi Chrystusa: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu" (Mk 16,15).

Dołączmy do nich w modlitwach i duchowych ofiarach. Prośmy Chrystusa, Boskiego Misjonarza, który jest Głową Kościoła, o liczne i święte, oddane Bogu i ludziom powołania misyjne wśród duchownych i świeckich.

Wyrazem naszego zaangażowania misyjnego jest jałmużna na rzecz misji. Misjonarze bowiem potrzebują środków finansowych i materialnych, by tworzyć i rozwijać dzieła charytatywne, solidarności i braterstwa z ubogimi, chorymi i potrzebującymi pomocy. Z Ewangelią miłosierdzia docierają do rodzin żyjących w ubóstwie, dzieci ulicy, osób chorych i wykluczonych społecznie. Dzisiaj więc mamy okazję do wsparcia ich naszym darem serca poprzez Dzieło Pomocy "Ad Gentes", które przez Komisję Episkopatu Polski ds. Misji jest "długą ręką" Kościoła w Polsce i wspiera wysiłki polskich misjonarzy. W roku 2022, dzięki Darczyńcom, szczególnie z naszych polskich parafii, Dzieło sfinansowało 124 projekty pomocowe na misjach o wartości prawie 140 tys. euro. Pomoc finansową otrzymało 59 sióstr zakonnych, 29 zakonników, 30 księży fideidonistów oraz 5 misjonarzy świeckich.

Dlatego bądźmy z naszymi misjonarzami zarówno dzisiaj, jak i przez cały rok. Niech naszą będzie radość z czynienia dobra na misjach i wspierania misjonarzy. Dziś, w Dniu Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami, gorąco dziękuję za troskę o misyjne dzieło Kościoła, za wszystkie modlitwy i ofiary, za pamięć o polskich misjonarzach. Niech świadomość, że z misjonarzami budujemy Kościół i czynimy dobro w świecie towarzyszy Waszym modlitwom i wysiłkom.

Zapewniając o wdzięczności za zaangażowanie misyjne wiernych Kościoła w Polsce, wszystkim z serca błogosławię: w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.


Jan Piotrowski

Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji




Redakcja "Gościa Niedzielnego" wraz ze

Wspólnotą Dzielnych Kobiet

zapraszają 11 marca na X Diecezjalny Dzień Kobiet. W tym roku będzie on przebiegał pod hasłem: "Jestem Kobietą - Lubię to! - Weź mnie za rękę".


Wydarzenie rozpocznie się w Centrum Kultury i Sztuki o godzinie 9.00.

W programie spotkania znajdą się m.in. wykłady, świadectwa, krótkie przedstawienie teatralne. Z Paniami z diecezji spotkają się s. Anna Maria Pudełko, apostolinka, Barbara Gruszka - Zych, dziennikarka, poetka, a także Beata Mądra, autorka warsztatów dla kobiet.
Z racji na mały jubileusz w programie nie zabraknie małego świętowania przy torcie. Każda
z Pań otrzyma kolejny dokument Jana Pawła II, a także skromny upominek.

Z racji na ograniczoną ilość miejsc w Sali CEKiS na pierwszą część naszego spotkania obowiązują zapisy telefoniczne. Każda Pani, która chcą wziąć udział w wydarzeniu proszona  jest o wysłanie SMS-a pod numer: 666 026 781, w treści wpisując swoje imię, nazwisko
i miejscowość. Każda z zapisanych osób otrzyma wiadomość zwrotną wraz z numerem porządkowym. Istnieje możliwość zgłoszenia kilku Pań w jednej wiadomości.

Zwieńczeniem wydarzenia będzie uroczysta Eucharystia sprawowana o godzinie 15.00 w parafii św. Jakuba Ap. pod przewodnictwem bp. Andrzeja F. Dziuby. Po Eucharystii zaplanowano Adorację Najświętszego Sakramentu.

Szczegółowy program X Diecezjalnego Dnia Kobiet:


8.30 - 9.00 przyjazd uczestniczek
9.00 - 9.15 Powitanie uczestniczek i gości,  przedstawienie  programu
9.15 - 10.00 wykład s. Anny Marii Pudełko
10.00 - 11.00 Spotkanie z Beatą Mądrą (świadectwo i propozycja stałych spotkań i rozwoju w grupach kobiecych)
11.00 - 11.30 Przerwa kawowa
11.30 - 12.30 Spotkanie z Barbarą Gruszką-Zych
12.30 - 13.10 Przedstawienie - etiudy "Mały Książę" - zakończone rozdaniem róż
13.10 - 14.30 Przerwa na tort, rozmowy kuluarowe, tort, prezenty
14.30 - 15.00 Przejście do kościoła świętego Jakuba i przygotowanie do Eucharystii
15.00 - 16.00 Msza Święta. Wręczenie Aniołów dobroci
16.00- 16.30 Adoracja Najświętszego Sakramentu




MODLITWA MIŁOŚCI sobota 4 marca 2023 r
kościół w Sadkowicach


-       8.30 - modlitwa uwielbienia i część radosna różańca
-       9.00 - wspólny różaniec na głos
-      10.30 - przerwa
-      11.00 - modlitwa w ciszy (indywidualna modlitwa na różańcu lub kontemplacja)
-      12.30 - przerwa
-      13.15 - wspólny różaniec na głos
-      14.15 - Zawierzenie Najświętszemu Sercu Maryi
-      14.30 - nabożeństwo różańcowe - (prowadzi K.Ż.R. z Nowych Szwejk)
-      15.00 - Koronka do Miłosierdzia Bożego i Msza Św.


 


 

 

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA NA WIELKI POST 2023 r.

21 LUTEGO 2023
ks. Roman Sękalski

 

Asceza wielkopostna, itinerarium synodalne

Drodzy bracia i siostry!

Ewangelie Mateusza, Marka i Łukasza zgodnie opisują wydarzenie przemienienia Jezusa. Widzimy w nim odpowiedź Pana na niezrozumienie, jakie okazali mu jego uczniowie. Nieco wcześniej bowiem doszło do poważnej kontrowersji między Nauczycielem a Szymonem Piotrem, który po wyznaniu wiary w Jezusa jako Chrystusa, Syna Bożego, odrzucił Jego zapowiedź męki i krzyża. Jezus stanowczo go upomniał: "Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki!" (Mt 16, 23). A "po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno" (Mt 17, 1).

Ewangelia o Przemienieniu Pańskim jest głoszona co roku w drugą niedzielę Wielkiego Postu. Rzeczywiście w tym okresie liturgicznym Pan bierze nas ze sobą i prowadzi na miejsce odosobnione. Nawet jeśli nasze normalne obowiązki wymagają od nas pozostania w naszych zwykłych miejscach, przeżywając powszedniość często powtarzaną, a niekiedy nudną, to w okresie Wielkiego Postu jesteśmy zaproszeni do "wejścia na wysoką górę" razem z Jezusem, aby przeżyć wraz ze świętym ludem Bożym szczególne doświadczenie ascezy.

Asceza wielkopostna to usiłowanie, zawsze ożywiane łaską, do przezwyciężenia naszego braku wiary i oporów, żeby pójść za Jezusem drogą krzyżową. Tego właśnie, czego potrzebowali Piotr i inni uczniowie. Aby pogłębić naszą znajomość Nauczyciela, by w pełni zrozumieć i przyjąć tajemnicę boskiego zbawienia, realizowanego w całkowitym darze z siebie z miłości, musimy dać się Jemu prowadzić na miejsca odosobnione i w górę, odrywając się od przeciętności i próżności. Trzeba wyruszyć w drogę, drogę wiodącą pod górę, wymagającą wysiłku, ofiarności i koncentracji, jak wyprawa w góry. Te wymagania są ważne także dla procesu synodalnego, w realizację którego zaangażowaliśmy się jako Kościół. Warto, abyśmy podjęli refleksję nad tym powiązaniem, jakie istnieje między ascezą wielkopostną a doświadczeniem synodalnym.

Na "rekolekcje" na górze Tabor Jezus zabiera ze sobą trzech uczniów, wybranych by byli świadkami wyjątkowego wydarzenia. Chce, aby to doświadczenie łaski nie było indywidualne, lecz wspólne, jak zresztą całe nasze życie wiary. Za Jezusem idzie się razem. I razem, jako Kościół pielgrzymujący w czasie przeżywamy rok liturgiczny, a w nim Wielki Post, idąc z tymi, których Pan postawił obok nas jako współtowarzyszy podróży. Podobnie jak w przypadku wejścia Jezusa i uczniów na górę Tabor, możemy powiedzieć, że nasza wielkopostna droga jest "synodalna", ponieważ odbywamy ją razem na tej samej drodze będąc uczniami jedynego Nauczyciela. Wiemy bowiem, że On sam jest Drogą, a zatem - zarówno w drodze liturgicznej jak i synodalnej - Kościół nie czyni nic innego, jak tylko coraz głębiej i pełniej wchodzi w tajemnicę Chrystusa Zbawiciela.

I dochodzimy do punktu kulminacyjnego. Ewangelia opowiada, że Jezus "przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło" (Mt 17, 2). Tu jest "szczyt", cel podróży. Po wejściu, przebywając z Jezusem na wysokiej górze trzem uczniom zostaje dana łaska ujrzenia Go w Jego chwale, jaśniejącego nadprzyrodzonym światłem, które nie pochodziło z zewnątrz, ale promieniowało z Niego samego. Boskie piękno tej wizji było nieporównywalnie większe niż jakikolwiek trud, jaki uczniowie mogliby podjąć, wchodząc na Tabor. Podobnie jak w każdej trudnej górskiej wyprawie: w miarę wchodzenia trzeba skoncentrować spojrzenie na ścieżce, ale panorama, która otwiera się na końcu, zaskakuje i odpłaca swoim cudem. Także proces synodalny często wydaje się żmudny i chwilami możemy się zniechęcić. Ale to, co czeka nas na końcu, to niewątpliwie coś wspaniałego i zaskakującego, co pomoże nam lepiej zrozumieć wolę Boga i naszą misję w służbie Jego królestwa.

Doświadczenie uczniów na górze Tabor zostaje dodatkowo ubogacone, gdy obok przemienionego Jezusa pojawiają się Mojżesz i Eliasz, uosabiając odpowiednio Prawo i Proroków (por. Mt 17, 3). Nowość Chrystusa jest wypełnieniem Starego Przymierza i obietnic: jest nierozerwalnie związana z dziejami relacji Boga ze swoim ludem i odsłania jej głęboki sens. Podobnie proces synodalny jest zakorzeniony w tradycji Kościoła, a jednocześnie otwarty na nowość. Tradycja jest źródłem inspiracji do poszukiwania nowych dróg, unikania przeciwstawnych pokus stagnacji i improwizowanego eksperymentowania.

Zarówno ascetyczna droga wielkopostna, jak i ta synodalna, mają za cel przemianę, tak osobistą, jak i eklezjalną. Przemianę, która w obu przypadkach znajduje swój wzór w przemienieniu Jezusa i dokonuje się dzięki łasce Jego paschalnego misterium. Aby takie przemienienie mogło się w nas w tym roku dokonać, chciałbym zaproponować dwie "ścieżki", którymi można pójść, by wejść razem z Jezusem i razem z Nim osiągnąć cel.

Pierwsza odnosi się do nakazu, jaki Bóg Ojciec kieruje do uczniów na górze Taborze, gdy ci kontemplują przemienionego Jezusa. Głos z obłoku mówi: "Jego słuchajcie" (Mt 17, 5). Pierwsza wskazówka jest więc bardzo wyraźna: słuchać Jezusa. Wielki Post jest czasem łaski na ile słuchamy Tego, który do nas mówi. A jak do nas przemawia? Przede wszystkim w Słowie Bożym, które Kościół ofiarowuje nam w liturgii: nie pozwólmy, by padło ono w pustkę. Jeśli nie zawsze możemy uczestniczyć we Mszy Świętej, czytajmy czytania biblijne dzień po dniu, także z pomocą internetu. Oprócz Pisma Świętego, Pan przemawia do nas w braciach i siostrach, zwłaszcza w obliczach i historiach tych, którzy potrzebują pomocy. Ale chciałbym też dodać inny aspekt, bardzo ważny w procesie synodalnym: słuchanie Chrystusa dokonuje się także przez słuchanie naszych braci i sióstr w Kościele, przez to wzajemne słuchanie, które w niektórych fazach jest głównym celem, ale które zawsze pozostaje niezbędne w metodzie i stylu Kościoła synodalnego.

Słysząc głos Ojca, "uczniowie, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: "Wstańcie, nie lękajcie się!" Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa" (Mt 17, 6-8). Oto drugie wskazanie na ten Wielki Post: nie chronić się w religijności składającej się z nadzwyczajnych wydarzeń, z sugestywnych doświadczeń, w obawie przed stawieniem czoła rzeczywistości z jej codziennymi zmaganiami, jej trudnościami i sprzecznościami. Światło, które Jezus ukazuje uczniom, jest przedsmakiem chwały paschalnej i ku niej trzeba zmierzać, idąc za "Nim samym". Wielki Post jest ukierunkowany na Paschę: "rekolekcje" nie są celem samym w sobie, ale przygotowują nas do przeżywania męki i krzyża z wiarą, nadzieją i miłością, aby dotrzeć do zmartwychwstania. Także proces synodalny nie powinien nas łudzić, że dotarliśmy do celu, gdy Bóg daje nam łaskę niektórych mocnych doświadczeń komunii. Także i tam Pan powtarza nam: "Wstańcie i nie lękajcie się". Zejdźmy na równinę i niech łaska, której doświadczyliśmy, podtrzymuje nas w byciu budowniczymi synodalności w zwyczajnym życiu naszych wspólnot.

Drodzy bracia i siostry, niech Duch Święty ożywia nas w tym Wielkim Poście w naszym wchodzeniu na górę z Jezusem, by doświadczyć Jego Boskiego blasku i w ten sposób, umocnieni w wierze, abyśmy mogli podążać drogą razem z nim, który jest chwałą swego ludu i światłem pogan.

Rzym, u św. Jana na Lateranie, 25 stycznia 2023 r., w święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła.

FRANCISZEK

Orędzie Papieża Franciszka na XXXI Światowy Dzień Chorego

10 LUTEGO 2023
Krzysztof Zwoliński

 

"Miej o nim staranie"
Współczucie jako synodalna realizacja uzdrowienia

Drodzy bracia i siostry!

Choroba jest częścią naszego ludzkiego doświadczenia. Może jednak stać się czymś nieludzkim, jeśli jest przeżywana w izolacji i opuszczeniu, jeśli nie towarzyszy jej troska i współczucie. Gdy podążamy naprzód wspólnie, czymś normalnym jest to, że ktoś może poczuć się źle, że będzie musiał się zatrzymać z powodu zmęczenia lub jakiegoś zdarzenia po drodze. To właśnie wówczas, w tych chwilach, widać, jak idziemy: czy jest to rzeczywiście podążanie razem, czy też idziemy tą samą drogą, ale każdy na własną rękę, dbając o swoje interesy i pozwalając, aby inni "dali sobie radę". Dlatego w ten XXXI Światowy Dzień Chorego, w trakcie trwającego procesu synodalnego, zapraszam was do refleksji nad tym, że właśnie poprzez doświadczenie słabości i choroby możemy nauczyć się podążać razem zgodnie ze stylem Boga, który jest bliskością, współczuciem i czułością.

W Księdze Proroka Ezechiela, w wielkiej wyroczni, która stanowi jeden z głównych punktów całego Objawienia, Pan mówi w następujący sposób: "Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko ? wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, (...) będę pasł sprawiedliwie" (34, 15-16). Doświadczenie zagubienia, choroby i słabości stanowi oczywiście część naszej drogi: nie wykluczają nas z Ludu Bożego, przeciwnie, wprowadzają nas w centrum uwagi Pana, który jest Ojcem i nie chce stracić po drodze nawet jednego ze swoich dzieci. Chodzi więc o to, by uczyć się od Niego, aby naprawdę być wspólnotą, która podąża razem, zdolną do tego, by nie dać się zarazić kulturą odrzucenia.

Jak wiecie, encyklika Fratelli tutti proponuje zaktualizowane odczytanie przypowieści o
dobrym Samarytaninie. Wybrałem ją jako element kluczowy, jako punkt zwrotny, aby móc wyjść z "cienia zamkniętego świata" i ?myśleć o stwarzaniu świata otwartego? (por. nr 56). Istnieje bowiem głębokie powiązanie między tą przypowieścią Jezusa a wieloma sposobami, jakimi neguje się dzisiaj braterstwo. W szczególności fakt, że osoba pobita i okradziona zostaje porzucona przy drodze, ukazuje stan, w którym pozostawiono zbyt wielu naszych braci i sióstr w chwili, gdy najbardziej potrzebują pomocy. Nie jest łatwo odróżnić, które ataki na życie i jego godność wynikają z przyczyn naturalnych, a które są spowodowane niesprawiedliwością i przemocą. Istotnie, poziom nierówności i dominacja interesów wąskiego grona osób dotyka obecnie każdego środowiska ludzkiego w takim stopniu, że trudno uznać jakiekolwiek doświadczenie za "naturalne". Wszelkie cierpienie odbywa się w "kulturze" i pośród jej sprzeczności.

Ważne jest tu jednak rozpoznanie stanu samotności, opuszczenia. Chodzi o okrucieństwo, które można przezwyciężyć wcześniej niż jakąkolwiek inną niesprawiedliwość, ponieważ - jak opowiada przypowieść - do jego wyeliminowania wystarczy chwila uwagi, wewnętrzny ruch współczucia. Dwóch przechodniów, uważanych za osoby religijne, widzi rannego i nie zatrzymuje się. Jednak trzecia, Samarytanin, będący obiektem pogardy, jest poruszony współczuciem i zajmuje się tym nieznajomym przy drodze, traktując go jak brata. Czyniąc to, nawet o tym nie myśląc, zmienia stan rzeczy, stwarza świat bardziej braterski.

Bracia, siostry, nigdy nie jesteśmy gotowi na chorobę. A często nawet do przyznawania się, że jesteśmy coraz starsi. Boimy się bezbronności, a wszechobecna kultura rynkowa popycha nas do tego, by jej zaprzeczać. Dla kruchości nie ma miejsca. A zło, wdzierając się w nasze życie i atakując nas, powala nas nieprzytomnych na ziemię. Może się więc zdarzyć, że inni nas opuszczą, albo że wydaje nam się, iż musimy ich porzucić, aby nie czuć wobec nich ciężaru. Tak zaczyna się samotność i zatruwa nas gorzkie poczucie niesprawiedliwości, dla której nawet Niebo zdaje się zamykać. Rzeczywiście, trudno nam trwać w pokoju z Bogiem, gdy niszczy się nasze relacje z innymi i z samymi sobą. Dlatego tak ważne jest, także w odniesieniu do choroby, aby cały Kościół skonfrontował się z ewangelicznym przykładem dobrego Samarytanina, aby stać się wartościowym "szpitalem polowym": jego misja bowiem, zwłaszcza w okolicznościach historycznych, które przeżywamy, wyraża się w sprawowaniu opieki. Wszyscy jesteśmy delikatni i wrażliwi; wszyscy potrzebujemy tej współczującej uwagi, która potrafi się zatrzymać, zbliżyć, uzdrowić i podnieść. Sytuacja, w jakiej znajdują się chorzy jest więc apelem, który przerywa obojętność i spowalnia krok tych, którzy idą naprzód, jakby nie mieli sióstr i braci.

Światowy Dzień Chorego nie wzywa bowiem jedynie do modlitwy i bliskości z cierpiącymi;
ma również na celu uwrażliwienie Ludu Bożego, instytucji służby zdrowia i społeczeństwa
obywatelskiego na nowy sposób wspólnego podążania naprzód. Przytoczone na początku proroctwo Ezechiela zawiera bardzo surowy osąd priorytetów tych, którzy sprawują nad ludźmi władzę ekonomiczną, kulturalną i wykonawczą: "Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadziliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i z okrucieństwem obchodziliście się z nimi" (34, 3-4). Słowo Boże jest zawsze oświecające i aktualne. Nie tylko w oskarżaniu, ale także w tym, co proponuje. Zakończenie przypowieści o dobrym Samarytaninie sugeruje nam bowiem, w jaki sposób realizowanie braterstwa, zapoczątkowane przez spotkanie twarzą w twarz, może być poszerzone na zorganizowaną opiekę. Gospoda, karczmarz, pieniądze, obietnica wzajemnego informowania się o stanie chorego (por. Łk 10, 34-35): to wszystko każe nam myśleć o posłudze kapłanów, pracy personelu służby zdrowia i opieki społecznej, zaangażowaniu członków rodzin i wolontariuszy, dzięki którym każdego dnia, w każdej części świata, dobro przeciwstawia się złu.

Lata pandemii zwiększyły nasze poczucie wdzięczności wobec tych, którzy każdego dnia
pracują na rzecz zdrowia i badań. Ale nie wystarczy wyjść z tak wielkiej zbiorowej tragedii poprzez uhonorowanie bohaterów. Covid-19 wystawił na próbę tę wielką sieć naszych umiejętności i solidarności oraz ukazał strukturalne ograniczenia istniejących systemów opieki społecznej. Wdzięczności musi zatem towarzyszyć aktywne poszukiwanie w każdym kraju strategii i środków, aby każdy człowiek miał zagwarantowany dostęp do opieki i podstawowe prawo do zdrowia.

"Miej o nim staranie" (Łk 10, 35) ? zaleca gospodarzowi Samarytanin. Jezus powtarza to także każdemu z nas, a na koniec napomina: "Idź, i ty czyń podobnie!". Jak podkreśliłem we Fratelli tutti, "przypowieść ta ukazuje nam, przy pomocy jakich inicjatyw można odbudować wspólnotę, począwszy od mężczyzn i kobiet, którzy utożsamiają się z kruchością innych, którzy nie pozwalają na budowanie społeczeństwa wykluczenia, ale stają się bliźnimi, podnosząc upadłych i przywracając ich społeczeństwu, aby dobro było wspólne" (n. 67). Istotnie "zostaliśmy stworzeni do pełni, którą można osiągnąć tylko w miłości. Żyć obojętnie w obliczu cierpienia, to nie jeden z możliwych wyborów" (n. 68).

Także 11 lutego 2023 r. patrzymy na sanktuarium w Lourdes jak na proroctwo, lekcję
powierzoną Kościołowi w sercu współczesności. Liczy się nie tylko to, co działa i nie tylko ten, kto produkuje. Osoby chore znajdują się w centrum Ludu Bożego, postępując razem z nim jako proroctwo ludzkości, w której każdy jest cenny i nikogo nie wolno odrzucać.

Wstawiennictwu Maryi, Uzdrowieniu Chorych, zawierzam każdego z was, którzy jesteście
chorzy; was, którzy opiekujecie się nimi w rodzinie, poprzez pracę, badania naukowe i wolontariat; was, którzy angażujecie się w nawiązywanie osobowych, kościelnych i obywatelskich więzi braterstwa. Wszystkim serdecznie przekazuję moje Apostolskie Błogosławieństwo.

 

Rzym, u św. Jana na Lateranie, dnia 10 stycznia 2023 roku.

FRANCISZEK

Tekst za: episkopat.pl

 


 

 

W piątek, 27 stycznia 2023 roku,

zmarł w wieku 71. lat, w 48. roku kapłaństwa

ś.p.
Ks. Jan Janik
były proboszcz parafii pw. Św. Maksymiliana Kolbego w Szczukach i pw. św. Wawrzyńca w Kocierzewie

Msza święta pogrzebowa
zostanie odprawiona 1 lutego 2023 roku (środa), o godz. 13.00
w kościele parafialnym pw. św. Anny w Stryszawie (Archidiecezja Krakowska).

Ś.p. Ksiądz Jan zostanie pochowany na miejscowym cmentarzu parafialnym.

 



czwartek 5 stycznia 2023 godz. 7.30

 

kościół w Sadkowicach

Msza Św. w intencji

ś.p. Papieża Benedykta XVI

 

Łowicz, 31.12.2022 r.

Słowo Biskupa Łowickiego w związku ze śmiercią papieża seniora Benedykta XVI

"Ja Jestem Zmartwychwstanie i życie.

Kto we Mnie wierzy choćby i umarł żyć będzie" J 11,25

Drodzy Bracia Kapłani,

Czcigodne Osoby Życia Konsekrowanego,

Kochani Diecezjalnie, Siostry i Bracia,

W ostatni dzień 2022 r. odszedł do "Domu Ojca" papież senior Benedykt XVI. Jego pontyfikat nastąpił bezpośrednio po pontyfikacie naszego ukochanego papieżu św. Jana Pawła II. Byli przyjaciółmi i wspólnie szukali ewangelicznych odpowiedzi na choroby naszych czasów. Dziś ich dzieło kontynuuje papież Franciszek.

Benedykt XVI nieprzeciętny intelektualista, wielki teolog i pokorny sługa Jezusa Chrystusa odcisnął we współczesnym Kościele i zabieganym, zagubionym świecie mocny ślad wiary, który przez wiele lat będzie dla nas światłem w drodze do Boga, w drodze do nieba przez życie. Precyzja myśli, wierność tradycji, nauce Kościoła i Ewangelii, otwartość na prawdę, jakakolwiek ona by nie była, charakteryzowała jego misję i nauczanie. Odwaga, wiara i pokora z jaką przekazywał trudne niekiedy religijne treści pozostaną wzorem dla Jego następców, biskupów, kapłanów i wiernych świeckich, którzy są nie tylko uczniami ale również apostołami.

W dniach żałoby zachęcam Was wszystkich do dziękczynienia skierowanego do Boga za życie i bogaty pontyfikat drogiego nam wszystkim papieża seniora. Zachęcam, gdy już skończy się żałoba, do studiowania jego dzieł i homilii. Jednocześnie proszę o modlitwę za śp. Papieża Benedykta XVI zarówno na wszystkich Mszach świętych 1 stycznia 2023 r. , jak również w dniu pogrzebu 5 stycznia. Formę modlitwy w kościołach pozostawiam do wyboru księżom proboszczom.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie,

A światłość wiekuista niechaj Mu świeci.

Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen

BISKUP ŁOWICKI

(-) Andrzej Franciszek Dziuba


Unieważnienie postępowania ofertowego

 

W dniu 28 grudnia 2022 r. w zakładce Przetargi zostało zamieszczone Unieważnienie postępowania ofertowego dotyczącego realizacji zadania p.n.: Termomodernizacja budynku kościoła i plebani Parafii pw. Św. Maksymiliana w miejscowości Szczuki.

data publikacji: 28.12.2022 r.
opublikował: ks. Maciej Mroczkowski

 

 


Zapytanie ofertowe

 

W dniu 14 grudnia 2022 r. w zakładce Przetargi zostało zamieszczone Zapytanie ofertowe dotyczące realizacji zadania p.n.: Termomodernizacja budynku kościoła i plebani Parafii pw. Św. Maksymiliana w miejscowości Szczuki.

data publikacji: 14.12.2022 r.
opublikował: ks. Maciej Mroczkowski

 


Łowicz, Ofiarowanie NMP 2022 roku

L. dz. 1957/2022

 

Bóg zamieszkuje w swoim Kościele

List Biskupa Łowickiego
na Adwent i Rok Duszpasterski 2022/2023

 

Drodzy Bracia Kapłani,

Czcigodne Osoby życia konsekrowanego,

Drodzy Siostry i Bracia,

Dziś rozpoczynamy święty czas Adwentu, a wraz z nim nowy rok liturgiczny i duszpasterski. To szczególny czas refleksji nad naszą wiarą, nad jej mężnym wyznawaniem oraz życiem według jej zasad. Otwieramy się na nowy rok przeżywania wiary i pragniemy w świetle wiary i wdzięczności spojrzeć w odchodzącą przeszłość. Możemy w świetle sprawiedliwości

i miłosierdzia Bożego spojrzeć na własne postawy i uczynki oraz z odwagą wejść w dany przez Boga nowy czas nadziei. Wsłuchujmy się zatem w Boży głos wybrzmiewający w adwentowej liturgii.

  1. Bóg przynosi pokój

Starożytny prorok Izajasz zapowiada dzisiaj, że przyjdzie koniec czasów, kiedy góra świątyni Pańskiej stać będzie mocno na szczycie gór i wszystkie narody do niej popłyną (Iz 2, 2). Wtedy to Bóg będzie rozjemcą pomiędzy ludami i sędzią dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny (Iz 2, 4). Wtedy ma dokonać się powszechne nawrócenie narodów; wszyscy uwierzą jedynemu Boga i nastanie uniwersalne królestwo pokoju i sprawiedliwości. Pytamy się: dokładnie kiedy to będzie? Szukajmy odpowiedzi u samego Boga.

Bóg zdobywa i ogarnia wszystkie narody siłą Prawa Bożego, zapewniającego pełny i trwały pokój i usuwa oręż przemocy i kłamstwa. Przecież na górze świątyni Pana, miejscu Wieczernika Nowego Przymierza, Chrystus zrealizował w gronie swych uczniów największe tajemnice wiary, modlił się o to, aby wszyscy stanowili jedno (J 17, 21), i gdzie w dniu

PL 99-400 Łowicz, Stary Rynek 24/30E; tel.+48 46 837 62 81, e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Zesłania Ducha Świętego dokonały się narodziny i duchowy chrzest Kościoła (por. Dz 2, 1-13) mającego objąć wszystkie narody (por. Mt 28, 19).

  1. Zaufać Bogu dzisiaj

Dobitnie pisze o tym św. Paweł w drugim czytaniu: Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdyśmy uwierzyli (Rz 13, 11). W istocie przyjście Pana jest bliższe teraz niż cztery tysiące lat przed narodzeniem Jezusa czy dwa tysiące lat po Betlejem. Apostoł przedstawia to obrazowo: Noc się posunęła, a przybliżył się dzień (Rz 13, 12). Można rzec: już świta... Co więc należy robić? Czekać? Czy ? znudzeni wiekami wypatrywania - mamy dać sobie święty spokój? Przecież życie każdego człowieka zmierza do spotkania z Bogiem twarzą w twarz (1 Kor 13, 12; por. 1 J 3, 2). Na to spotkanie trzeba się nam przygotować.

Dla Boga czas nie istnieje, u Niego jest wieczne teraz. O tym samym "teraz" pisze św. Paweł do Rzymian i - do nas... Jeśli przyjście ma nastąpić teraz, to nie ma co zwlekać. Trzeba zacząć żyć według Ewangelii: odrzucić uczynki ciemności i przyoblec się w zbroję światła (por. Rz 13, 12). Co to znaczy? Święty Paweł daje konkretną odpowiedź: Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości (Rz 13, 13). Przyobleczmy się w Chrystusa i nie troszczmy się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom (Rz 13, 14).

  1. Chodzimy w świetle Bożej łaski

Przeciwstawne elementy: noc i dzień, uczynki ciemności i zbroja światła wskazują na to, że w życiu każdego człowieka nic nie jest z góry przesądzone, ale każdy musi wybierać pomiędzy złem i dobrem, grzechem i świętością. Żeby otrzymać chwałę nieba, nie wystarczą tylko dobre chęci, ale trzeba podjąć konkretne działania. Chodzi o to, żeby nie tylko starać się wypełniać naukę Jezusa, ale przede wszystkim pozwolić, aby to On był źródłem myśli, uczuć i pragnień w człowieku, i aby to On działał przez wierzącego (por. Ga 2, 20).

Chrześcijanin, będąc od chwili chrztu świętego "dzieckiem dnia", wyzwolony od złego świata (por. Ga 1, 4) i od mocy ciemności, uczestniczy w królestwie Boga i Jego Syna (por. Kol 1, 13), już jest obywatelem niebios (por. Flp 3, 20). Ta całkowicie nowa "sytuacja" kształtuje i umacnia całą moralność chrześcijańską (por. Rz 6, 3-4), która jest drogą łaski.

  1. Nadzieja przyjścia Pana

Nikt nie zna daty ponownego przyjścia na ziemię Syna Człowieczego ? nawet On sam - i końca znanej nam rzeczywistości (por. Mt 26, 64). Tę datę zna tylko Ojciec w niebie (por. Za 14, 7; Mk 13, 32). Niemniej jednak koniec czasów nastanie. Nastąpi on przy końcu dziejów ludzkości, kiedy historia ludzkości na ziemi osiągnie swój kres, kiedy nastanie niebo nowe i ziemia nowa, gdy pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminą (por. Ap 22, 1).

Ten sam ewangelista Mateusz w innym miejscu mówi, że pewne okoliczności podpowiedzą nam o zbliżającym się przyjściu Pana. Będzie ucisk wierzących, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną spadać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte (Mt 24, 29). Wszystkie narody będą narzekać... Nie jest to groźba ani straszenie nas ochrzczonych, ludzi nadziei Bożej. Lecz to szczere, płynące z serca, przypomnienie i rada: bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 44). Dzisiaj - to być może ostatni dzień, by nie zostać w polu albo w domu (por. Mt 24, 40-41), ale pięknie zakończyć swoje ziemskie pielgrzymowanie i zostać wziętym na obłokach niebieskich z Chrystusem (por. Mt 24, 30).

  1. Budujemy królestwo Boże

Teksty święte traktują o niespodziewanym, chwalebnym przyjściu Syna Człowieczego w dniu i godzinie, których nie znamy. Słyszymy wezwanie do czujności i gotowości, aby nie dać się zaskoczyć znakom na niebie i ziemi, co stanowi ostrzeżenie przed nieświadomością (por. Mt 24, 29-31). Św. Mateusz umieszcza tę perykopę pomiędzy zaproszeniem do odczytywania znaków czasu a wizją sądu ostatecznego.

Zatem ponowne przyjście Chrystusa będzie oznaczać przyjście sędziego, który jednak będzie rozjemcą pomiędzy ludami,będącym nie tylko Księciem Pokoju (Iz 9, 5), ale samym pokojem. Górę świątyni Pana, do której popłyną wszystkie narody(Iz 2, 2) można zrozumieć jako obraz Kościoła, do którego przyłączone zostaną wszystkie narody, w którym swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy (Iz 2, 4). Będzie to wspólnota, w której naród nie podniesie miecza przeciw narodowi (por. Iz 2, 4). Będzie to miejsce pokoju. Jakże pragniemy udziału w takiej wspólnocie i takim pokoju.

  1. Pokój w prawdzie

Królestwo Chrystusa, już jest obecne w Jego Kościele, ale nie jest jeszcze całkowicie wypełnione z mocą i wielką chwałą (Łk 21, 27) przez przyjście Króla na ziemię. W Królestwo to uderzają jeszcze złe moce, nawet jeśli zostały one zwyciężone przez Paschę Chrystusa. Dopóki jednak nie powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia (por. Ap 21, 1), w których sprawiedliwość mieszka, Kościół pielgrzymujący, w swoich sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego wieku, posiada postać tego przemijającego świata i żyje pośród stworzeń, które wzdychają dotąd w bólach porodu i oczekują objawienia synów Bożych (por. Rz 8, 22-27). Dlatego chrześcijanie modlą się, szczególnie podczas Eucharystii, by przyśpieszyć powrót Chrystusa, mówiąc do niego: Przyjdź, Panie! (por. 1 Kor 16, 22, Ap 22, 20).

W liturgii słowa autorzy natchnieni oddali to w obrazie światła i ciemności, dnia i nocy. W końcu noc się posunęła, a przybliżył się dzień (por. Rz 13, 12), stąd wezwanie, by postępować w światłości Pańskiej (por. Iz 2, 5), odrzucić uczynki ciemności i przyoblec się w zbroję światła; jest to wezwanie do życia przyzwoitego jak w jasny dzień (por. Rz 13, 12-13). Będzie to aktywne przygotowanie na rychłe, choć nieokreślone w czasie przyjście Chrystusa na ziemię. Przychodzący sędzia jawi się jako dawca pokoju, pokoju, który w sensie biblijnym nie oznacza jedynie braku przeciwności czy wojny, ale oznacza stan harmonii z Bogiem, sobą samym i bliźnimi (por. Iz 2, 4). Pokój ten jest także błogosławieństwem, odpoczynkiem, bogactwem, chwałą, życiem i w końcu zbawieniem. To ostateczne zwycięstwo nad złem. Pokój w ten sposób jawi się jako dar, który otrzymuje Kościół, a w nim każdy z nas. Kościół nie jest na zewnątrz nas, ale w nas; przecież Bóg zechciał, abyśmy byli Jego świątynią (por. 1 Kor 3, 16-17).

  1. Być w Kościele

Człowiek wierzący, choć czasem jest samotny, nigdy nie jest naprawdę sam - ma wokół siebie ludzi, którzy mają na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich (Flp 2, 4). Nic z tej ziemi nie zabierzemy na tamten świat: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę (Hi 1, 21); mówi biblijny Hiob. Pójdzie z nami jedynie dobro, które uczyniliśmy. Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25, 40). Warto nieraz zatrzymać się przy osobach odchodzących z tego świata. One przysłowiowo sprowadzają nas na ziemię, w ich perspektywie lepiej widzimy siebie i swoje ziemskie pielgrzymowanie, które jest przemijające. Uświadamiają, co naprawdę jest ważne.

Dziś wchodzimy w nowy rok liturgiczny i duszpasterski 2022/2023 pod hasłem: Wierzę w Kościół Chrystusowy. Kościół jest dziełem Boga na ziemi, ustanowionym dla nas, grzesznych, z myślą o naszym zbawieniu. Wszyscy ochrzczeni jesteśmy razem Kościołem, pielgrzymującym Ludem Bożym Nowego Przymierza (por. Ef 2, 22; 1 P 2, 9). To społeczność, która winna dawać wyraziste świadectwo wiary (por. Dz 1, 8), w swej otwartości, wspólnotowości i służebności. Pragniemy to dzieło podejmować razem w mocy Ducha Świętego (por. Dz 15, 28). W Kościele jesteśmy mocni wiarą i wspólnotą wobec groźby wojny i niebezpieczeństw; a jednocześnie bronimy się przed nieuzasadnionym strachem i wszelkimi formami kłamstwa.

Drodzy Siostry i Bracia,

W te adwentowe dni Bóg daje nam siebie w Jezusie Chrystusie; w Nim my wzmacniamy wspólnotę Kościoła. To Kościół jest miejscem, gdzie wchodzimy w dialog z Bogiem z ludźmi i z samym sobą. Tutaj Bóg zechciał zamieszkać pomiędzy nami. Bóg jest ponad naszymi nieporządkami, zbędnymi troskami, mało znaczącymi, czy wręcz zbędnymi dziełami, a nade wszystko ponad grzechami i zaniedbaniami. On jest ponad, to znaczy, że On jest większy i pomaga szukać i znaleźć siebie samego, w całym pięknie człowieczeństwa (por. Rdz 1, 27) jako dziecka, dla którego Bóg jest kochającym (por. J 3, 16) i pełnym miłosierdzia Ojcem (por. Łk 6, 36; 10, 30-37).

Na święty czas Adwentu i ufne szukanie pokoju i nadziei z Jezusem i bliźnimi przyjmijcie dar błogosławieństwa: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego

 

 



Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy,
że dnia 23 listopada 2022 r. zmarła w wieku 81 lat

Zofia Wanda
Wąsiewicz

zam. Chodnów

Wystawienie trumny z ciałem Zmarłej nastąpi dnia
26 listopada 2022 r. (sobota) godz. 12:00

Msza Św. Żałobna zostanie odprawiona tegoż dnia o godz. 13:00
w Kościele p.w. Św. Maksymiliana Marii Kolbego w Szczukach,
po czym nastąpi odprowadzenie Zmarłej na Cmentarz Parafialny.

Pozostają pogrążeni w bólu i żałobie: Mąż, Synowie, Chrześniak, Chrześnica oraz pozostała Rodzina.



Orędzie papieża Franciszka na VI Światowy Dzień Ubogich

1. "Chrystus Jezus (...) dla was stał się ubogim" (por. 2 Kor 8,9). Tymi słowami Apostoł Paweł zwraca się do pierwszych chrześcijan w Koryncie, aby utwierdzić ich działania solidarnościowe na rzecz potrzebujących braci. Światowy Dzień Ubogich również w tym roku staje się na nowo swego rodzaju pozytywną prowokacją, która ma nam pomóc w refleksji nad naszym stylem życia oraz nad wieloma wymiarami ubóstwa, które pojawiają się w tym obecnym momencie dziejowym.
Kilka miesięcy temu świat wychodził z burzy pandemii, ukazując znaki ożywienia ekonomicznego, które mogłoby przynieść ulgę milionom osób wpędzonych w biedę z powodu utraty pracy. Otwierał się pogodny scenariusz, który niezapominając o cierpieniu z powodu utraty osób bliskich, przedstawiał wreszcie perspektywy powrotu na nowo do bezpośrednich relacji międzyosobowych, do spotkań bez ograniczeń i restrykcji. Oto jednak nowe nieszczęście pojawiło się na horyzoncie nakładając na świat inny scenariusz wydarzeń.
Wojna na Ukrainie dołączyła do wojen regionalnych, które w ostatnich latach sieją śmierć i zniszczenie. W tym wypadku jednak obraz jawi się bardziej złożony ze względu na bezpośrednią interwencję jednego z mocarstw, które chce narzucić swoją wolę wbrew zasadzie samostanowienia narodów. Powtarzają się sceny znane nam z tragicznej pamięci, gdzie raz jeszcze wzajemny szantaż niektórych możnych tego świata zagłusza głos ludzkości domagającej się pokoju.
2. Iluż to biednych rodzi niedorzeczność wojny! Gdziekolwiek się nie spojrzymy, widzimy, że przemoc uderza w osoby bezbronne i najsłabsze. Deportacje tysięcy osób, przede wszystkim dzieci,
aby je wykorzenić i wymusić na nich zmianę tożsamości. Powracają jakże aktualne słowa Psalmisty, napisane w obliczu zniszczenia Jerozolimy oraz wygnania młodych Hebrajczyków: Nad rzekami Babilonu - tam myśmy siedzieli i płakali,  kiedyśmy wspominali Syjon.  Na topolach tamtej krainy zawiesiliśmy nasze harfy.  Bo tam żądali od nas pieśni ci, którzy nas uprowadzili, pieśni radości ci, którzy nas uciskali: (...) Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską w obcej krainie? (Ps 137,1 4).
Miliony kobiet, dzieci oraz osób starszych, zmuszonych jest do narażenia się na niebezpieczeństwo bomb, byle tylko znaleźć ocalenie, szukając schronienia jako uchodźcy w krajach sąsiednich. Iluż jednak z nich pozostaje w strefach konfliktu, mając każdego dnia do czynienia ze strachem, doświadczając braku jedzenia oraz wody, opieki medycznej, a przede wszystkim miłości.
W takich sytuacjach rozum zostaje przyćmiony, a konsekwencje ponosi wielu zwykłych ludzi, którzy dołączają do i tak już dużej liczby osób pozbawionych środków do życia. Jak udzielić adekwatnej odpowiedzi, która przyniesie ulgę i pokój tak wielu ludziom, zdanym łaskę losu i ubóstwo?
3. W tym jakże sprzecznym kontekście, jakże bolesnym, pojawia się VI Światowy Dzień Ubogich, z zaproszeniem - zaczerpniętym z Apostoła Pawła - aby utrzymywać wzrok utkwiony w Jezusie, który to: "będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić" (2 Kor 8,9). Podczas swojej wizyty w Jerozolimie Paweł spotkał Piotra, Jakuba i Jana, którzy poprosili go aby nie zapominał o ubogich. Wspólnota z Jerozolimy znajdowała się bowiem w dużych trudnościach z powodu głodu, który dotknął kraj. Apostoł Paweł natychmiast zatroszczył się o zorganizowanie wielkiej zbiórki na rzecz tychże ubogich. Chrześcijanie z Koryntu okazali się bardzo wrażliwymi i chętnymi do pomocy. Za wskazaniem Pawła, każdego pierwszego dnia tygodnia zbierali to, co udało im się oszczędzić, a wszyscy byli bardzo szczodrzy.
Czas jakby się zatrzymał w tym punkcie, także i my, każdej niedzieli, podczas celebracji Świętej Eucharystii, dokonujemy tego samego gestu, zbierając wspólnie nasze ofiary, ażeby wspólnota mogła zaspokoić potrzeby najbiedniejszych. Jest to znak, który chrześcijanie zawsze czynili z radością i z poczuciem odpowiedzialności, ponieważ żaden brat i siostra nie powinien odczuwać braku tego, co konieczne do życia. Zaświadczał o tym już święty Justyn, który w II wieku, opisując dla Cesarza Antoniusza Piusa niedzielną celebrację chrześcijan, pisał tak: "W dniu zaś, zwanym Dniem Słońca, odbywa się zebranie w jednym miejscu wszystkich razem, i z miast i ze wsi. Tedy czyta się Pamiętniki apostolskie albo Pisma prorockie, póki czas pozwala. (...) Wreszcie następuje rozdawanie i rozdzielenie wszystkim tego, co się stało Eucharystią, nieobecnym zaś rozsyła się ją przez diakonów. Ci którym się dobrze powodzi, i którzy dobrą mają wolę, dają co chcą, a wszystko, co się zbierze, składa się na ręce przełożonego. On zaś roztacza opiekę nad sierotami, wdowami, chorymi, albo z innej przyczyny cierpiącymi niedostatek, nad więźniami, obcymi gośćmi, jednym słowem śpieszy z pomocą wszystkim, co są w potrzebie" (Apologia Pierwsza, LXVII, 1-6).
4. Wracając do wspólnoty w Koryncie, po początkowym entuzjazmie zaangażowanie zaczęło się zmniejszać, a inicjatywa zaproponowana przez Apostoła utraciła rozmach. To właśnie pobudziło Pawła do napisania z wielką pasją ożywiając na nowo zbiórkę "aby czynne podzielenie się tym, co macie, potwierdzało waszą chętną gotowość" (2 Kor 8,11).
Myślę w tej chwili o dyspozycyjności, którą w ostatnich latach okazały całe narody otwierając drzwi, by przyjąć miliony uchodźców wojennych na Bliskim Wschodzie, w Afryce Centralnej, a obecnie na Ukrainie. Rodziny otworzyły na oścież drzwi swoich domów innym rodzinom, a wspólnoty przyjęły ze szczodrobliwością wiele kobiet i dzieci, aby zaoferować należną im godność. Jednakowoż im bardziej przeciąga się konflikt, tym bardziej pogarszają się jego następstwa. Narody, które przyjmują uchodźców, są coraz bardziej znużone, starając się, by pomoc była ciągła; rodziny i wspólnoty zaczynają odczuwać ciężar sytuacji, która wykracza już poza sytuację kryzysową. To jest właśnie moment, aby nie odpuścić i by odnowić początkową motywację. To, co rozpoczęliśmy, należy doprowadzić do końca z tą samą odpowiedzialnością..
5. Solidarność polega bowiem właśnie na tym: podzielić się tym, czego mamy niewiele, z tymi, którzy nic nie mają, tak aby nikt nie cierpiał. Im bardziej rośnie poczucie wspólnoty i komunii jako stylu życia, tym bardziej rozwija się solidarność. Oprócz tego również rozważyć, iż są kraje, w których w ostatnich dziesięcioleciach dokonał się znaczący wzrost dobrobytu, odczuwalny dla wielu rodzin, które to osiągnęły pewien bezpieczny poziom życia. Mówimy tu o pozytywnych owocach inicjatywy prywatnej oraz praw, które wsparły rozwój ekonomiczny łączący się z konkretnym bodźcem dla polityki rodzinnej powiązanej z odpowiedzialnością społeczną. Został dzięki temu osiągnięty taki poziom bezpieczeństwa i stabilności, którym można się teraz podzielić z tymi, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i swojego kraju, aby się ratować i przeżyć. Jako członkowie społeczeństwa obywatelskiego pielęgnujmy odwołanie do poszanowania wartości wolności, odpowiedzialności, braterstwa i solidarności. Jako chrześcijanie, natomiast, odnajdujmy zawsze w miłości, w wierze i w nadziei fundament naszego życia i naszego działania.
6. Warto zauważyć, że Apostoł Paweł nie chciał zmusić chrześcijan narzucając im uczynek miłosierdzia. Pisze bowiem: "Nie mówię tego, aby wam wydawać rozkazy" (2 Kor 8,8) ale raczej, "aby wskazując na gorliwość innych, wypróbować waszą miłość" (tamże). U podstaw prośby Pawła z pewnością znajduje się konieczność konkretnej pomocy, jednak jego intencje wykracza ponad nią. Zachęca do dokonania zbiórki, aby stała się ona znakiem miłości, tak jak zostało to poświadczone przez samego Jezusa. Szczodrość zatem w stosunku do ubogich znajduje swój głęboki fundament w decyzji Syna Bożego, który sam zechciał stać się ubogim.
Apostoł bowiem stwierdza bez obaw, że ten wybór Chrystusa, to jego "ogołocenie się", jest "łaską", co więcej, "łaską Pana naszego Jezusa Chrystusa" (2 Kor 8,9) i tylko przyjmując ją możemy dać konkretny i spójny wyraz naszej wiary. Nauczanie całego Nowego Testamentu w tym temacie jest jednolite i znajduje również swoje potwierdzenie w słowach Apostoła Jakuba: "wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo" (Jk 1,22-25).
7. Wobec ubogich nie uprawia się retoryki, ale zakasuje się rękawy i realizuje się wiarę poprzez bezpośrednie zaangażowanie, które nie może być scedowane na innych. Czasami natomiast może występować pewna forma niechlujności , prowadząca do przyjęcia zachowań nieodpowiednich, takich jak obojętność wobec ubogich. Zdarza się więc, że niektórzy chrześcijanie, ze względu na zbyt mocne przywiązanie do pieniądza, ugrzęźli w złym używaniu dóbr oraz majątku. Są to sytuacje, które ukazują słabą wiarę, a także słabą i krótkowzroczną nadzieję.
Wiemy, że problemem nie jest pieniądz sam w sobie, ponieważ jest on częścią codziennego życia osób oraz relacji społecznych. Tym, nad czym powinniśmy się pochylić i przemyśleć, jest raczej wartość, jaką pieniądz posiada dla nas: nie może stać się absolutem, jakby był celem nadrzędnym. Przywiązanie tego rodzaju nie pozwala patrzeć z realizmem na codzienne życie oraz osłabia wzrok, uniemożliwiając dostrzeżenie potrzeb innych. Nic bardziej szkodliwego nie może przydarzyć się chrześcijaninowi oraz wspólnocie chrześcijańskiej, jak właśnie zaślepienie przez bożka bogactwa, co w rezultacie kończy się zniewoleniem przez wizję życia ulotnego i zbankrutowanego.
Nie chodzi więc o to, aby mieć wobec ubogich postawę świadczenia usług socjalnych, jak to często się dzieje; trzeba natomiast działać, aby nikomu nie zabrakło tego, co konieczne. To nie aktywizm ratuje, ale szczery i szczodry szacunek, który pozwala podejść do ubogiego, jak do brata, który wyciąga rękę, abym to ja wyszedł z letargu, w który wpadłem. Dlatego też "nikt nie może mówić, że stoi z dala od ubogich, ponieważ jego życiowe wybory wiążą się ze skupieniem uwagi na innych sprawach. Często spotykamy się z tym usprawiedliwieniem w środowiskach akademickich, przedsiębiorców lub profesjonalistów, a nawet w środowiskach kościelnych. (...) nikt nie może się czuć zwolniony z troski o ubogich i o sprawiedliwość społeczną" (Evangelii gaudium, 201). Pilnie należy znaleźć nowe drogi, które mogą poprowadzić ponad układy tej polityki społecznej, rozumianej "jako polityki dla ubogich, ale nigdy z biednymi i nigdy z ubogimi, a tym bardziej nie będącej częścią projektu, który może doprowadzić ludzi do siebie" (Fratelli tutti, 169). Należy natomiast dążyć podjęcie postawy Apostoła, który pisał do Koryntian: "Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawiać ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość" (2 Kor 8,13).
8. Jest pewien paradoks, który dziś, podobnie jak i w przeszłości, trudno jest zaakceptować, ponieważ koliduje on z logiką ludzką: istnieje ubóstwo, które ubogaca. Paweł, przywołując "łaskę" Jezusa Chrystusa, pragnie potwierdzić to, co On sam przepowiadał, a mianowicie, że prawdziwe bogactwo nie polega na gromadzeniu "sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną" (Mt 6,19), ale raczej na wzajemnej miłości, która pozwala nam dźwigać ciężary jedni drugich, tak aby nikt nie czuł się opuszczony czy wykluczony. Doświadczenie słabości oraz ograniczenia, które przeżyliśmy w minionych latach, a teraz tragedia wojny ze skutkami globalnymi, powinny nauczyć nas czegoś decydującego: nie jesteśmy na świecie po to, aby przeżyć, ale po to, by wszyscy mogli żyć godnie i szczęśliwie. Orędzie Jezusa pokazuje nam drogę i pozwala nam odkryć, że istnieje ubóstwo, które upokarza i zabija oraz że istnieje inne ubóstwo, Jego ubóstwo, która wyzwala i czyni beztroskimi.
Ubóstwo, które zabija, to nędza zrodzona z niesprawiedliwości, wyzysku, przemocy oraz niesprawiedliwego podziału bogactw i zasobów. To ubóstwo rozpaczliwe, pozbawione przyszłości, ponieważ narzucone przez kulturę odrzucenia, która nie daje perspektyw ani dróg wyjścia. Jest to nędza, która zmuszając do stanu skrajnego niedostatku, oddziałuje również na wymiar duchowy, który, nawet jeśli często jest zaniedbany, to przecież nie z tego powodu nie istnieje czy się nie liczy. Kiedy jedynym prawem staje się rachunek zysku na koniec dnia, to wtedy nie ma już hamulców, aby zastosować logikę wyzysku osób: inni ludzie stają się jedynie środkami. Nie istnieje już wtedy sprawiedliwa zapłata czy słuszne godziny pracy, ale tworzą się nowe formy niewolnictwa, których doznają osoby, które nie mają innej drogi wyjścia i muszą zaakceptować tę trującą niesprawiedliwość, aby uciułać minimum na przeżycie.
Natomiast ubóstwo, które wyzwala jest tym, które jawi się przed nami jako odpowiedzialny wybór, pozwalający zrzucić ciążący balast i dążyć do tego, co istotne. Można bowiem łatwo dostrzec owo poczucie niezadowolenia, którego wielu doświadcza, ponieważ odczuwają brak czegoś ważnego i szukają tego, błądząc bez celu. Pragnąc znalezienia czegoś, co mogło by ich zaspokoić, potrzebują ukierunkowania ku maluczkim, słabym, ubogim, żeby mogli wreszcie zrozumieć to, czego naprawdę potrzebują. Spotkanie ubogich pozwala położyć kres wielu niepokojom i bezpodstawnym lękom, aby dotrzeć do tego, co naprawdę liczy się w życiu i czego nikt nie może nam ukraść: miłości prawdziwej i bezinteresownej. Ubodzy są bowiem, zanim staną się przedmiotem naszej jałmużny, są podmiotem, który pomaga nam uwolnić się z więzów niepokoju i powierzchowności.
Ojciec i Doktor Kościoła, święty Jan Chryzostom, w którego listach spotykamy mocne zwroty przeciwko nieodpowiednim postawom chrześcijan w stosunku do najuboższych, tak pisał: ?Jeśli nie możesz uwierzyć, że ubóstwo pozwala ci stać się bogatym, pomyśl o Panu twoim i przestań w to wątpić. Jeśli On by się nie stał ubogim, to ty nie stałbyś się bogatym; to jest wyjątkowe, że z ubóstwa wyszło obfite bogactwo. Paweł pod słowem "bogactwo" rozumie "poznanie litości", "oczyszczenie z grzechów", "sprawiedliwość", "uświęcenie" oraz tysiące innych rzeczy dobrych, które zostały nam dane teraz i na zawsze. Wszystko to mamy dzięki ubóstwu" (Homilia na 2 List do Koryntian, 17,1).
9. Tekst Apostoła Pawła, do którego odsyła nas VI Światowy Dzień Ubogich, ukazuje wielki paradoks życia wiary: ubóstwo Chrystusa ubogaca nas. Jeśli Paweł mógł dać nam to nauczanie - a Kościół rozpowszechnić je i zaświadczyć o nim na przestrzeni wieków - to stało się tak ponieważ Bóg, w swoim synu Jezusie, wybrał i przemierzył tę drogę. Jeśli On dla nas stał się ubogim, to nasze życie jest oświecone i przemienione, i nabywa wartość, której nie zna świat i nie może dać. Bogactwem Jezusa jest jego miłość, która nie zamyka się na nikogo i wszystkim wychodzi na spotkanie, a szczególnie tym, którzy są usunięci na margines i pozbawieni tego co konieczne. Z miłości ogołocił samego siebie i przyjął postać ludzką. Z miłości stał się sługą posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej (por. Fil 2,6-8). Z miłości stał się "chlebem życia" (por. J 6,35), aby nikomu nie zabrakło tego, co konieczne oraz aby każdy mógł znaleźć pokarm na życie wieczne. Również dzisiaj, podobnie jak to było wówczas dla uczniów Pana, trudne wydaje się, zaakceptowanie tego nauczania (por. J 6,60); jednak słowo Jezusa jest wyraziste. Jeśli chcemy, aby życie zwyciężyło nad śmiercią, a godność była wybawiona od niesprawiedliwości, to trzeba iść jego drogą: naśladować ubóstwo Jezusa Chrystusa, dzieląc życie ze względu na miłość, dzieląc chleb swego życia z braćmi i siostrami, poczynając od ostatnich, od tych którym brakuje tego co konieczne, żeby nastała równość, ażeby ubodzy zostań wyzwoleni z nędzy, a bogaci z próżności, w obydwu bowiem nie ma nadziei.
10. Dnia 15 maja br. kanonizowałem brata Karola de Foucauld, człowieka, który urodził się bogatym, ale wyrzekł się wszystkiego, aby pójść za Jezusem i stać się wraz z Nim ubogim oraz bratem wszystkich. Jego życie pustelnicze, najpierw w Nazarecie, a następnie na pustyni Saharyjskiej, utkane z milczenia, modlitwy oraz dzielenia się, jest przykładnym świadectwem ubóstwa chrześcijańskiego. Dobrze nam uczyni przemyślenie jego słów: "Nie gardźmy ubogimi, małymi, robotnikami; nie tylko dlatego, iż są oni naszymi braćmi w Bogu, ale również dlatego, że w sposób najdoskonalszy naśladują Jezusa w Jego życiu zewnętrznym. Oni ukazują nam doskonale Jezusa, Robotnika z Nazaretu. Są pierworodnymi wśród wybranych, pierwszymi wezwanymi do kołyski Zbawiciela. Byli codziennymi towarzyszami Jezusa: od Jego urodzin, aż do śmierci (...). Czcijmy ich, czcijmy w nich obraz Jezusa oraz jego Świętych Rodziców (...). Przyjmujmy na siebie [postać], którą on sam wybrał dla siebie (...). Nie przestawajmy nigdy być we wszystkim ubogimi, braćmi ubogich, towarzyszami ubogich, jesteśmy najuboższymi z ubogich jak Jezus i tak jak On kochamy ubogich i otaczamy się nimi (Komentarze do Ewangelii według świętego Łukasza, Medytacja 263).[1] Dla brata Karola to nie były tylko słowa, ale konkretny styl życia, który go doprowadził do dzielenia z Chrystusem daru samego życia.
Niech ten VI Światowy Dzień Ubogich stanie się okazją łaski, aby uczynić rachunek sumienia osobisty oraz wspólnotowy i zapytać się, czy ubóstwo Jezusa Chrystusa jest naszym wiernym towarzyszem życia.
Rzym, u św. Jana na Lateranie, 13 czerwca 2022, we Wspomnienie św. Antoniego z Padwy.
FRANCISZEK



PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE!

Czuwanie rozpoczynamy
19 listopada 2022, o godz. 16:00, w wigilię Uroczystości Jezusa Chrystusa Króla,
w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask i św. Maksymiliana Marii Kolbego w Niepokalanowie.

W tym szczególnie trudnym momencie historii, pragniemy odnowić Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, szczególnie w wymiarze indywidualnym.


W JAKI SPOSÓB MOŻNA WŁĄCZYĆ SIĘ W CZUWANIE?
TUTAJ można zarejestrować parafię, zgromadzenie lub kaplicę.  
Działając w porządku pastoralnym prosimy, by parafie pragnące włączyć się w czuwanie, czyniły to za zgodą biskupa miejsca.

- Program czuwania nie jest z góry ustalony, każdy może je organizować zgodnie z własnym doświadczeniem. Ważne jest tylko, by w programie znalazły się: Msza Święta, spowiedź, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz modlitwa uznania Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Pozostańmy w łączności duchowej.

- W dniu wydarzenia, od godz. 09:00 na stronie krolestwotwoje.pl będzie dostępny nowy film o Księdzu Dolindo przygotowany przez Fundacje Solo Dios Basta - 19 listopada obchodzimy kolejną rocznicę śmierci tego kapłana, który był całkowicie poddany Jezusowi, a jego posłuszeństwo Kościołowi było bezgraniczne.

- Na stronie krolestwotwoje.pl będzie dostępna transmisja całego czuwania, można z niej skorzystać w dowolny sposób.

Módlmy się wspólnie - PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE. Jezu, Ty się tym zajmij!

Wszystkie informacje znajdują się na: krolestwotwoje.pl.

Króluj Nam Chryste!

Ekipa Fundacji Solo Dios Basta


"Uleczyć tęsknotę"

13 listopada pod hasłem "Uleczyć tęsknotę" w Kościele w Polsce będziemy przeżywać Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku modlitwą i darem serca chcemy wspomóc cierpiących chrześcijan na Ukrainie. Wielu z nich skorzystało z pomocy Polaków w naszej ojczyźnie; wielu po przekroczeniu granicy znalazło bezpieczne schronienie w domach i parafiach. Działalność PKWP nastawiona jest dziś na pomoc tym, którzy pozostali w kraju ogarniętym wojną. Chcemy do nich dotrzeć!

 

1 listopada 2022

Uroczystość Wszystkich Świętych

- godz. 12.00 - Msza Św. w kościele, a po niej procesja na cmentarz i modlitwa za zmarłych polecanych w wypominkach jednorazowych

2 listopada 2022

Dzień Zaduszny

Msza Św. w kościele:

- godz. 16.00 - za zmarłych polecanych w wypominkach jednorazowych


ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA ŚWIATOWY DZIEŃ MISYJNY 2022
"Będziecie moimi świadkami" (Dz 1, 8)


Drodzy bracia i siostry!

Słowa te należą do ostatniej rozmowy Jezusa Zmartwychwstałego z uczniami, przed Jego wstąpieniem do nieba, opisanej w Dziejach Apostolskich: "gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi" (1, 8). Jest to również temat Światowego Dnia Misyjnego 2022, który jak zawsze pomaga nam przeżywać fakt, że Kościół ze swej natury jest misyjny. W tym roku daje nam on okazję do upamiętnienia kilku ważnych rocznic w życiu i misji Kościoła: 400-lecia ustanowienia Kongregacji Propaganda Fide - dziś ds. Ewangelizacji Narodów - oraz 200.rocznicy powstania Dzieła Rozkrzewiania Wiary, które wraz z Dziełem Misyjnym Dzieci i Dziełem św. Piotra Apostoła sto lat temu uzyskało miano "papieskiego".

Zastanówmy się nad tymi trzema kluczowymi wyrażeniami, które streszczają trzy podstawy życia i misji uczniów: "Będziecie moimi świadkami", "aż po krańce ziemi" i "otrzymacie moc Ducha Świętego".

"Będziecie moimi świadkami" - powołanie wszystkich chrześcijan do świadczenia o Chrystusie

Jest to punkt centralny, istota nauczania Jezusa skierowanego do uczniów, odnośnie do ich misji w świecie. Wszyscy uczniowie będą świadkami Jezusa dzięki Duchowi Świętemu, którego otrzymają: zostaną nimi ustanowieni przez łaskę. Gdziekolwiek pójdą, gdziekolwiek by byli. Tak, jak Chrystus jest pierwszym posłanym, to znaczy misjonarzem Ojca (por. J 20, 21) i Jego "wiernym świadkiem" (por. Ap 1, 5), tak też każdy chrześcijanin jest powołany do bycia misjonarzem i świadkiem Chrystusa. A Kościół, będący wspólnotą uczniów Chrystusa, nie ma innej misji, jak tylko ewangelizowanie świata, dając świadectwo o Chrystusie. Tożsamość Kościoła polega na ewangelizowaniu.  

Bardziej dogłębna ponowna lektura całości wyjaśnia pewne aspekty, które są zawsze istotne dla misji powierzonej przez Chrystusa swoim uczniom: "Będziecie moimi świadkami". Forma liczby mnogiej podkreśla wspólnotowo-eklezjalny charakter misyjnego powołania uczniów. Każdy ochrzczony jest powołany do misji w Kościele i z mandatu Kościoła: misja jest więc realizowana razem, a nie indywidualnie, w komunii ze wspólnotą kościelną, a nie z własnej inicjatywy. I nawet jeśli ktoś w jakiejś szczególnej sytuacji sam wypełnia misję ewangelizacyjną, to wypełnia ją i powinien ją zawsze wypełniać w komunii z Kościołem, który go posłał. Jak uczył św. Paweł VI w adhortacji apostolskiej Evangelii nuntiandi, dokumencie, który jest mi bardzo bliski: "dzieło ewangelizacji nie jest niczyim aktem osobistym i samotnym, ale całkowicie kościelnym. Dlatego, kiedy choćby najpospolitszy kaznodzieja, katechista czy duszpasterz, w jak najbardziej odległym kraju, głosi Ewangelię, gromadzi swą małą wspólnotę, udziela Sakramentów, choćby był sam, wykonuje akt Kościoła, a jego dzieło zapewne łączy się z działalnością ewangelizacyjną całego Kościoła, nie tylko przez więzy "instytucjonalne", ale także przez więzy niewidzialne i przez ukryte zakorzenienie w łasce niebieskiej" (n. 60). Nie przypadkiem bowiem Pan Jezus posyłał swoich uczniów na misje po dwóch. Świadectwo chrześcijan o Chrystusie ma przede wszystkim charakter wspólnotowy. Stąd wynika zasadnicze znaczenie obecności wspólnoty, choćby małej, w wypełnianiu misji.  

Po drugie, uczniowie są wezwani do przeżywania swojego osobistego życia w kluczu misji: są posłani przez Jezusa do świata nie tylko po to, by wypełniać misję, ale przede wszystkim, by żyć misją, która została im powierzona; nie tylko po to, aby dawać świadectwo, ale przede wszystkim, aby być świadkami Chrystusa. Jak mówi apostoł Paweł w prawdziwie poruszających słowach: "Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele" (2 Kor 4, 10). Istotą misji jest dawanie świadectwa o Chrystusie, to znaczy o Jego życiu, męce, śmierci i zmartwychwstaniu ze względu na Jego miłość do Ojca i do rodzaju ludzkiego. To nie przypadek, że Apostołowie szukali następcy Judasza spośród tych, którzy, tak jak oni, byli świadkami Jego zmartwychwstania (por. Dz 1, 22). To Chrystus, i to Chrystus zmartwychwstały, jest tym, o którym musimy świadczyć i którego życiem musimy się dzielić. Misjonarze Chrystusa nie są posyłani, aby przekazywać siebie samych, aby popisywać się swoimi zaletami, zdolnościami przekonywania czy umiejętnościami kierowniczymi. Mają natomiast najwyższy zaszczyt ofiarowania Chrystusa słowem i czynem, głosząc wszystkim Dobrą Nowinę o Jego zbawieniu z radością i szczerością, tak jak pierwsi apostołowie.

Dlatego, w ostatecznym rozrachunku, prawdziwym świadkiem jest "męczennik", ten, kto oddaje swoje życie za Chrystusa, odwzajemniając dar, którym On uczynił dla nas siebie samego. "Pierwszą motywacją do ewangelizacji jest miłość Jezusa, jaką przyjęliśmy, doświadczenie bycia zbawionym przez Niego, skłaniające nas, by Go jeszcze bardziej kochać" (Evangelii gaudium, 264).

Wreszcie stale aktualne jest spostrzeżenie św. Pawła VI na temat świadectwa chrześcijańskiego: "człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków, aniżeli nauczycieli; a jeśli słucha nauczycieli, to dlatego, że są świadkami" (Evangelii nuntiandi, 41). Dlatego fundamentalne znaczenie dla przekazu wiary ma świadectwo ewangelicznego życia chrześcijan. Z drugiej strony, zadanie głoszenia Jego osoby i Jego orędzia pozostaje tak samo konieczne. Zresztą sam Paweł VI mówi dalej: "Tak, przepowiadanie, owo ustne głoszenie orędzia jest zawsze jak najbardziej potrzebne. [?] Słowo zawsze posiada swą wyższość i skuteczność, zwłaszcza gdy niesie z sobą moc Bożą. Z tego powodu i w naszych czasach zachowuje swą aktualność Pawłowe: "Wiara ze słuchania" (Rz 10, 17): słowo usłyszane prowadzi do wierzenia" (tamże, 42).  

W ewangelizacji zatem przykład życia chrześcijańskiego i głoszenie Chrystusa idą w parze. Jedno służy drugiemu. Są to dwa płuca, którymi każda wspólnota musi oddychać, aby być misyjną. To pełne, konsekwentne i radosne świadectwo o Chrystusie będzie z pewnością siłą przyciągającą dla rozwoju Kościoła także w trzecim tysiącleciu. Dlatego zachęcam wszystkich do odzyskania odwagi, szczerości, owej parezji pierwszych chrześcijan, aby dawać świadectwo o Chrystusie słowem i czynem, w każdej dziedzinie życia.

"Aż po krańce ziemi" - Odwieczna aktualność powszechnej misji ewangelizacji

Zachęcając uczniów do bycia Jego świadkami, zmartwychwstały Pan zapowiada, dokąd są posłani: "w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi" (Dz 1, 8). Bardzo jasno wyłania się tutaj powszechny charakter misji uczniów. Podkreślono "odśrodkowy" ruch geograficzny, niemal w koncentrycznych kręgach, od Jerozolimy, uważanej przez tradycję żydowską za centrum świata, do Judei i Samarii, i aż po "krańce ziemi". Nie są posłani, aby uprawiać prozelityzm, ale by głosić. Chrześcijanin nie uprawia prozelityzmu. Dzieje Apostolskie mówią nam o tym ruchu misyjnym: dają nam piękny obraz Kościoła, który "wychodzi", aby wypełnić swoje powołanie do dawania świadectwa o Chrystusie Panu, kierowany Bożą Opatrznością poprzez konkretne okoliczności życia. Istotnie, pierwsi chrześcijanie byli prześladowani w Jerozolimie, dlatego rozproszyli się w Judei i Samarii i wszędzie dawali świadectwo o Chrystusie (por. Dz 8, 1.4).

Coś podobnego wciąż dzieje się w naszych czasach. Z powodu prześladowań religijnych oraz sytuacji wojny i przemocy, wielu chrześcijan jest zmuszonych do ucieczki ze swojej ojczyzny do innych krajów. Jesteśmy wdzięczni tym braciom i siostrom, którzy nie zamykają się w cierpieniu, ale dają świadectwo o Chrystusie i Bożej miłości w krajach, które ich przyjmują. Do tego zachęcał ich św. Paweł VI, mając na uwadze "obowiązek i zadanie emigrantów w tych krajach; które ich przyjęły w gościnę" (Evangelii nuntiandi, 21). Rzeczywiście, coraz częściej doświadczamy, jak obecność wiernych różnych narodowości wzbogaca oblicze parafii i czyni je bardziej powszechnymi, bardziej katolickimi. Zatem duszpasterstwo migrantów jest działalnością misyjną, której nie należy zaniedbywać, a która może również pomóc miejscowym wiernym w ponownym odkryciu radości wiary chrześcijańskiej, którą otrzymali.

Wskazanie "aż po krańce ziemi" powinno uczniom Jezusa każdego czasu stawiać pytanie i powinno ich zawsze przynaglać, by wychodzili poza tradycyjne miejsca, aby dawać o Nim świadectwo. Pomimo wszelkich udogodnień, jakie niesie ze sobą postęp nowoczesności, istnieją dziś jeszcze obszary geograficzne, do których nie dotarli jeszcze misyjni świadkowie Chrystusa z Dobrą Nowiną o Jego miłości. Z drugiej strony, żadna ludzka rzeczywistość nie może być obca uwadze uczniów Chrystusa w ich misji. Kościół Chrystusowy był, jest i będzie zawsze "wychodzący" ku nowym horyzontom geograficznym, społecznym i egzystencjalnym, ku miejscom i ludzkim sytuacjom "granicznym", aby dawać świadectwo o Chrystusie i Jego miłości do wszystkich ludzi, każdego narodu, wszystkich kultur i wszystkich stanów społecznych. W tym sensie misja będzie zawsze także missio ad gentes, jak nauczał nas Sobór Watykański II, ponieważ Kościół zawsze będzie musiał wychodzić poza swoje granice, aby wszystkim świadczyć o miłości Chrystusa. W związku tym pragnę przypomnieć i podziękować wielu misjonarzom, którzy poświęcili swoje życie, aby wyjść "poza", ucieleśniając miłość Chrystusa do wielu braci i sióstr, których spotkali

3. "Otrzymacie moc Ducha Świętego" - zawsze dać się umacniać i prowadzić Duchowi Świętemu

Zapowiadając uczniom ich misję bycia Jego świadkami, Chrystus zmartwychwstały obiecał również łaskę dla tak wielkiej odpowiedzialności: "gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami" (Dz 1, 8). Rzeczywiście, zgodnie z opisem Dziejów Apostolskich, właśnie po zstąpieniu Ducha Świętego na uczniów Jezusa miało miejsce pierwsze świadectwo o Chrystusie, który umarł i zmartwychwstał, poprzez kerygmatyczne głoszenie, tak zwane przemówienie misyjne św. Piotra do mieszkańców Jerozolimy. Tak rozpoczęła się era ewangelizacji świata przez uczniów Jezusa, którzy wcześniej byli słabi, zalęknieni, zamknięci. Umocnił ich Duch Święty, dał im odwagę i mądrość, aby przed wszystkimi zaświadczyli Chrystusie.

Tak jak "nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: "Panem jest Jezus"" (1 Kor 12, 3), tak też żaden chrześcijanin nie może dawać pełnego i autentycznego świadectwa o Chrystusie Panu bez natchnienia i pomocy Ducha Świętego. Dlatego każdy uczeń, misjonarz Chrystusa, jest wezwany do uznania fundamentalnego znaczenia działania Ducha Świętego, do życia z Nim w codzienności oraz do nieustannego czerpania od Niego siły i natchnienia. Co więcej, właśnie wtedy, gdy czujemy się znużeni, pozbawieni motywacji, zagubieni, pamiętajmy, aby zwrócić się w modlitwie do Ducha Świętego, który - chciałbym to jeszcze raz podkreślić - odgrywa fundamentalną rolę w życiu misyjnym, by dać się odświeżyć i umocnić przez Niego, będącego niewyczerpalnym Bożym źródłem nowej energii i radości dzielenia się życiem Chrystusa z innymi. "Otrzymanie radości Ducha jest łaską. I jest to jedyna siła, jaką możemy mieć, aby głosić Ewangelię, by wyznawać wiarę w Pana" (Przesłanie do Papieskich Dzieł Misyjnych, 21 maja 2020). Tak więc to Duch Święty jest prawdziwym protagonistą misji: to On daje właściwe słowo we właściwym czasie i we właściwy sposób.

Właśnie w świetle działania Ducha Świętego chcemy również odczytać rocznice misyjne obecnego 2022 roku. Utworzenie Kongregacji Rozkrzewiania Wiary, w 1622 roku, było podyktowane pragnieniem wspierania polecenia misyjnego na nowych terytoriach. Była to opatrznościowa intuicja! Kongregacja okazała się kluczowa dla uczynienia misji ewangelizacyjnej Kościoła prawdziwie taką, to znaczy niezależną od ingerencji mocarstw światowych, aby ustanowić te Kościoły lokalne, które dziś wykazują jakże wielką żywotność. Miejmy nadzieję, że podobnie jak w minionych czterech wiekach, Kongregacja, ze światłem i z mocą Ducha Świętego, będzie kontynuowała i intensyfikowała swoją pracę w zakresie koordynowania, organizowania i ożywiania działalności misyjnej Kościoła.

Ten sam Duch, który prowadzi Kościół powszechny, inspiruje także zwyczajnych mężczyzn i kobiety do nadzwyczajnych misji. I tak się stało dokładnie 200 lat temu, gdy pewna młoda Francuzka, Paulina Jaricot, założyła Stowarzyszenie Rozkrzewiania Wiary. Jej beatyfikacja odbędzie się w tym roku jubileuszowym. Chociaż żyła w niedostatku, przyjęła natchnienie Boże, aby stworzyć sieć modlitw i zbiórek na rzecz misjonarzy, żeby wierni mogli czynnie uczestniczyć w misji "aż po krańce ziemi". Z tego genialnego pomysłu narodził się Światowy Dzień Misyjny, który obchodzimy co roku, a z którego ofiary zbierane we wszystkich wspólnotach przeznaczone są na fundusz powszechny, poprzez który papież wspiera działalność misyjną.

W tym kontekście wspominam również francuskiego biskupa Karola de Forbin-Jansona, który założył Dzieło Misyjne Dzieci, aby promować misję wśród dzieci pod hasłem: "Dzieci ewangelizują dzieci, dzieci modlą się za dzieci, dzieci pomagają dzieciom na całym świecie"; a także panią Joannę Bigard, która powołała do życia Dzieło św. Piotra Apostoła, aby wspierać seminarzystów i księży na terenach misyjnych. Te trzy dzieła misyjne zostały uznane za "papieskie" dokładnie sto lat temu. To również pod natchnieniem i kierownictwem Ducha Świętego, błogosławiony Paweł Manna, urodzony 150 lat temu, założył obecną Papieską Unię Misyjną, aby uwrażliwiać i animować do misji kapłanów, osoby konsekrowane i cały lud Boży. Sam Paweł VI był członkiem tego Dzieła, które zyskało uznanie papieskie. Wspominam o tych czterech Papieskich Dziełach Misyjnych ze względu na ich wielkie zasługi historyczne, a także po to, aby zaprosić was do radowania się wraz z nimi, w tym szczególnym roku, ich działalnością na rzecz misji ewangelizacyjnej w Kościele powszechnym i w Kościołach lokalnych. Oby Kościoły lokalne mogły znaleźć w tych dziełach solidne narzędzie do umacniania ducha misyjnego w Ludzie Bożym.

Drodzy bracia i siostry, nie przestaję marzyć o całym Kościele jako misyjnym i o nowym okresie działalności misyjnej wspólnot chrześcijańskich. I powtarzam życzenie Mojżesza dla ludu Bożego w drodze: "Oby tak cały lud Pana prorokował!" (Lb 11, 29). Tak, obyśmy wszyscy byli w Kościele tym, czym już jesteśmy na mocy chrztu: prorokami, świadkami, misjonarzami Pana! Z mocą Ducha Świętego i aż po krańce ziemi. Maryjo, Królowo Misji, módl się za nami!



Rzym, u św. Jana na Lateranie, 6 stycznia 2022 roku, w uroczystość Objawienia Pańskiego.

FRANCISZEK

Tekst za: episkopat.pl

 

BLASK PRAWDY
List pasterski Episkopatu Polski
zapowiadający ogólnopolskie obchody XXII Dnia Papieskiego

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!

Dziesięciu trędowatych, którzy spotkali Jezusa na pograniczu Samarii i Galilei doświadczyło cudu uzdrowienia tylko z uwagi na posłuszeństwo słowom Jezusa (por. Łk 17,14). Podobnie było w przypadku Syryjczyka Naamana, który realizując nakaz proroka Elizeusza siedmiokrotnie zanurzył się w rzece Jordan (por. 2 Krl, 5,14). W ten sposób Pan Bóg w swoim Słowie ukazuje istotę aktu wiary, która wyraża się nie tylko w intelektualnej znajomość prawdy objawionej, ale przede wszystkim w dokonywaniu w jej świetle codziennych wyborów. Wiara [bowiem] to decyzja, która prowadzi do (?) zaufania i zawierzenia Chrystusowi i pozwala nam żyć tak, jak On żył (VS, 88).

Przeżywając już za tydzień, w niedzielę 16 października, XXII Dzień Papieski, pod hasłem Blask prawdy, chcemy wrócić do orędzia, które św. Jan Paweł II zawarł w Veritatis splendor. Celem encykliki, której polskie tłumaczenie tytułu brzmi Blask prawdy, jest przypomnienie fundamentów moralności chrześcijańskiej. Pomimo prób jej zniekształcania lub podważania jest ona nadal dobrą propozycją, która może uczynić życie człowieka szczęśliwym.

I. Kryzys pojęcia prawdy

Współcześnie coraz częściej kwestionuje się istnienie prawa naturalnego, zapisanego w duszy człowieka. Podważa się również powszechność i niezmienność jego nakazów. Dramatyczność obecnej sytuacji ? jak wskazywał św. Jan Paweł II ? w której wydają się zanikać podstawowe wartości moralne, w znacznej mierze uzależniona jest od utraty poczucia grzechu (Katecheza. 25 sierpnia 1999 r. Rzym). Człowiek ulega bowiem pokusie, że może zająć miejsce Boga i sam określać co jest dobre, a co złe (por. Rdz 3,4). W efekcie prawdę uzależnia się od woli większości, grup interesów, okoliczności, kontekstów kultury, mody oraz indywidulanych osądów poszczególnych ludzi. Wtedy każde zachowanie jest uznawane za normę postępowania, a wszystkie poglądy są ze sobą równe.

Gdy coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszu, zatarciu ulegają także granice między faktem a opinią, reklamą a zmyślnym kłamstwem. Podczas korzystania z Internetu nieustannie towarzyszą nam algorytmy. Dobierają one wyszukiwane i przeglądane przez nas treści tak aby były jak najbardziej dostosowane do naszych zainteresowań i oczekiwań. To jednak utrudnia konfrontację z alternatywnymi opiniami, a w efekcie dotarcie do obiektywnej prawdy. Użytkownicy mediów społecznościowych często nie kierują się już chęcią autentycznej prezentacji siebie, ale przygotowywane materiały dostosowują do oczekiwań odbiorców. W pogoni za popularnością, przekraczają granice moralności, dobrego smaku czy prywatności. W przestrzeni medialnej mamy coraz częściej do czynienia z tzw. faktami alternatywnymi (ang. fake news). Konsekwencją  tego jest spadek zaufania do wszelkich publikowanych treści. W erze postprawdy nie tylko mamy prawdę i kłamstwo, lecz także pojawia się trzecia kategoria niejednoznacznych stwierdzeń tj. mijanie się z prawdą, przesada, koloryzowanie rzeczywistości.

W świecie, w którym zanika umiejętność rozróżniania prawdy od kłamstwa kultura zamyka się także na sens oraz wartość człowieczeństwa. Wypaczeniu ulegają takie pojęcia jak miłość, wolność, wspólnota a także samo określenie osoby ludzkiej i jej praw. Żyjemy w czasach w których osoby stają się przedmiotem użycia, podobnie jak używa się rzeczy (GS, 13). Tragicznym potwierdzeniem tego procesu jest aborcja, którą ukazuje się jako ?prawo wyboru? małżonków, a zwłaszcza kobiety. Dzieci traktowane są jako przeszkoda w rozwoju rodziców, a rodzina staje się instytucją ograniczającą wolność swoich członków. Procesy te uderzają w filary cywilizacji i kwestionują dziedzictwo kultury chrześcijańskiej.

II. Nierozerwalny związek pomiędzy prawdą, dobrem i wolnością

Odnowa życia moralnego może dokonać się jedynie poprzez ukazanie prawdziwego oblicza wiary chrześcijańskiej, która nie jest zbiorem tez wymagających przyjęcia i zatwierdzenia przez rozum. Jest natomiast poznaniem Chrystusa (VS, 88). Dlatego tak ważna dla Kościoła i świata jest Encyklika o "blasku prawdy" (Veritas splendor). Jedynie blask Prawdy, którą jest Jezus, może oświecić umysł tak, by człowiek mógł odkryć sens swojego życia i powołania oraz odróżnić dobro od zła.

Fundamentem moralności chrześcijańskiej jest naśladowanie Chrystusa. Jego słowa, czyny i przykazania tworzą moralną regułę życia chrześcijańskiego. Człowiek jednak nie potrafi o własnych siłach iść za Chrystusa. Staje się to możliwe dzięki otwartości na dar Ducha Świętego. Owocem Jego działania jest nowe serce (por. Ez 36,26), które pozwala odkryć człowiekowi Prawo Boże już nie jako przymus, ciężar i ograniczenie wolności, ale jako dobro, które chroni go przed niewolą grzechu. Prawda, którą przynosi Chrystus staje się tym samym mocą, która wyzwala człowieka. W ten sposób odkrywa on, że wolność człowieka i Boże prawo nie są ze sobą sprzeczne, ale przeciwnie ? wzajemnie się do siebie odwołują (VS, 17). Istota wolności wyraża się bowiem w darze z siebie w służbie Bogu i ludziom. Zdając sobie sprawę z wysokich standardów tego zadania, jak i ze słabości ludzkiej kondycji, Kościół oferuje człowiekowi Boże miłosierdzie, które pozwala mu przezwyciężać jego słabości.

Harmonia między wolnością a prawdą wymaga niekiedy ofiar i trzeba za nią płacić wysoką cenę. W określonych sytuacjach przestrzeganie prawa Bożego bywa trudne, nigdy jednak nie jest niemożliwe. Potwierdza to Kościół wynosząc do chwały ołtarzy licznych świętych, którzy słowem i czynem świadczyli o prawdzie moralnej aż do męczeństwa, woleli umrzeć niż popełnić grzech. Także każdy z nas jest powołany do  składania takiego świadectwa wierze, nawet za cenę cierpień i ofiar.

III. Formacja sumienia

Przestrzenią dialogu prawdy i wolności w każdym człowieku jest sumienie. To tu dokonuje się osąd praktyczny, czyli co należy czynić, a czego unikać. Sumienie nie jest jednak wolne od niebezpieczeństwa błędu. Dlatego kluczowym zadaniem duszpasterzy i wychowawców, ale także każdego wierzącego jest troska o formację sumienia. Tylko bowiem uformowane sumienie pozwala człowiekowi dostosowywać się do obiektywnych norm moralności i uniknąć ślepej samowoli w podejmowaniu decyzji (por. KDK 16). Szczególną rolę pełni tu Kościół i jego Magisterium, który jest nauczycielem prawdy i ciąży na nim obowiązek, aby głosił i autentycznie nauczał Prawdy, którą jest Chrystus, a zarazem powagą swoją wyjaśniał i potwierdzał zasady porządku moralnego, wynikające z samej natury ludzkiej (VS, 64). W tym zadaniu nieodzowną pomoc stanowi wielkie dzieło pontyfikatu św. Jana Pawła II, jakim jest Katechizm Kościoła Katolickiego. Pozostaje on bowiem punktem odniesienia w naszych codziennych wyborach i ocenach rzeczywistości.

Misję formacji sumień Kościół realizuje także poprzez regularną katechezę dzieci, młodzieży i dorosłych, formację w ruchach i stowarzyszeniach, a także coraz częściej w mediach społecznościowych, m.in. w formie odpowiedzi na stawiane pytania. Kluczowa jest praca spowiedników i kierowników duchowych, którzy poprzez rozmowy, pouczenia, a przede wszystkim poprzez sprawowanie sakramentów kształtują ludzkie sumienia. W tym miejscu zachęcamy do osobistej formacji wszystkich wierzących, która dokonuje się poprzez codzienną praktykę modlitwy rachunkiem sumienia i częstą spowiedź.

IV. "Żywy pomnik" św. Jana Pawła II

Formacją sumień młodych ludzi zajmuje się również Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia". Wspólnota stypendystów-studentów w Toruniu ? wspomina absolwentka programu stypendialnego Magdalena ? była dla mnie oparciem i duchowym domem, do którego lubię wracać. Świadomość, że w tym samym mieście żyją osoby, które kierują się podobnymi wartościami i potrafią zrozumieć moje wątpliwości lub wspólnie poszukiwać odpowiedzi na nurtujące pytania, była bardzo budująca w czasie studiów. Fundacja co roku swoją opieką obejmuje blisko dwa tysiące zdolnych uczniów i studentów z niezamożnych rodzin, z wiosek i małych miejscowości całej Polski, a w ostatnim czasie także z Ukrainy.

W przyszłą niedzielę, podczas kwesty przy kościołach i w miejscach publicznych, będziemy mogli wesprzeć materialnie budowany przez nas wszystkich od 22 lat "żywy pomnik" św. Jana Pawła II. Dziś, w obliczu trudności finansowych wielu rodzin, przez składane ofiary mamy szansę podtrzymać, a niejednokrotnie przywrócić nadzieję w sercach młodych ludzi na lepszą przyszłość i realizację ich edukacyjnych aspiracji dla dobra Kościoła i Ojczyzny. Niech udzielone w ten sposób wsparcie, nawet w obliczu osobistych trudności i niedostatków, będzie wyrazem naszej solidarności i wyobraźni miłosierdzia.

Na czas owocnego przeżywania XXII Dnia Papieskiego udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi
obecni na 392. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,

Zakopane, 6-7 czerwca 2022 r.

 

14-16 września 2022 r.

Więcej na plakacie: c_acutis-plakat.pdf

 

 

 


 

UWAGA !!!  - Niedziela 26.06.22 ? Msza Św. wyjątkowo o godz. 10.00


 

 

Na prośbę i po konsultacjach wracamy na starą trasę procesji, czyli przez wieś

Tematy ołtarzy na Uroczystość Boże Ciało

ołtarz I (Mt 26, 17-19.26-29 Krew Nowego Przymierza wylana na odpuszczenie grzechów)

ołtarz II (Mk 8, 1-9 Jedli i nasycili się)

ołtarz III (Łk 24, 13-16.28-35 Poznali Go przy łamaniu chleba)

ołtarz IV (J 17, 20-26 Prośba za przyszły Kościół)


Nowenna do św. Andrzeja Boboli
Zachęcamy do włączenia się 16 maja br (święto św. Andrzeja Boboli, kapłana i męczennika, patrona Polski) w narodową modlitwę za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli poprzez odmówienie po każdej Mszy św. litanii 

Litania do św. Andrzeja Boboli


Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami
Św. Andrzeju Bobolo, módl się za nami.
Św. Andrzeju, wierny naśladowco Dobrego Pasterza, módl się za nami
Św. Andrzeju, napełniony duchem Bożym, módl się za nami
Św. Andrzeju, czcicielu Niepokalanie Poczętej Maryi Panny, módl się za nami
Św. Andrzeju, duchowy synu świętego Ignacego Loyoli, módl się za nami
Św. Andrzeju, miłujący Boga i bliźnich aż do oddania swego życia, módl się za nami
Św. Andrzeju, w życiu codziennym oddany Bogu i bliźnim, módl się za nami
Św. Andrzeju, zjednoczony z Bogiem przez nieustanną modlitwę y, módl się za nami
Św. Andrzeju, wzorze doskonałości chrześcijańskiej, módl się za nami
Św. Andrzeju, Apostole Polesia, módl się za nami
Św. Andrzeju, powołany przez Boga do jednoczenia rozdzielonych sióstr i braci, módl się za nami
Św. Andrzeju, gorliwy nauczycielu dzieci i ludzi religijnie zaniedbanych, módl się za nami
Św. Andrzeju, niezachwiany w wierze mimo gróźb i tortur, módl się za nami
Św. Andrzeju, wytrwały w największych cierpieniach, módl się za nami Św. Andrzeju, męczenniku za jedność chrześcijan, módl się za nami Św. Andrzeju, męczenniku i apostole, módl się za nami
Św. Andrzeju, apostołujący po śmierci wędrówką relikwii umęczonego ciała, módl się za nami
Św: Andrzeju, wsławiony przez Boga wielkimi cudami, módl się za nami
Św. Andrzeju, chlubo naszej Ojczyzny, módl się za nami
Św. Andrzeju, wielki Orędowniku Polski, módl się za nami
Św: Andrzeju, proroku zmartwychwstania Polski po trzecim rozbiorze, módl się za nami
Św. Andrzeju, nasz wielki Patronie, módl się za nami.

Abyśmy wszyscy chrześcijanie stanowili jedno, uproś nam u Boga Abyśmy nigdy od naszej wiary nie odstąpili, uproś nam u Boga Abyśmy żadnego grzechu ciężkiego nie popełnili, uproś nam u Boga Abyśmy za popełnione winy szczerą pokutę czynili,uproś nam u Boga
Abyśmy dla naszego zbawienia gorliwie z łaską Bożą współpracowali, uproś nam u Boga
Abyśmy Bogu wiernie służyli, uproś nam u Boga
Abyśmy Najświętszą Maryję Pannę jako Matkę miłowali, uproś nam u Boga Abyśmy w znoszeniu wszelkich przeciwności wytrwali, uproś nam u Boga Abyśmy Tobą nieustannie Boguchwałę oddawali, uproś nam u Boga.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Kapłan: Módl się za nami święty Andrzeju Bobolo
Wierni: Abyśmy się stali godni obietnic Chrystusowych.

Módlmy się.
Boże, nasz Ojcze, Ty przez śmierć umiłowanego Syna chciałeś zgromadzić rozproszone dzieci.
Spraw, abyśmy gorliwie współpracowali z Twoim dziełem, za które oddał życie święty Andrzej Bobola, Męczennik.
Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

ZAPROSZENIE DLA KÓŁ ŻYWEGO RÓŻAŃCA NA X OGÓLNOPOLSKA PIELGRZYMKĘ NA JASNĄ GÓRĘ
4 czerwca, sobota na szczycie Jasnogórskim


9.00 Montaż słowno-muzyczny - Papieskie Dzieła Misyjne
Powitanie Pielgrzymów - Moderator Krajowy ŻR
9.30 Konferencja "Żywy Różaniec wsparciem dzieła misyjnego" - Dyrektor Krajowy PDM ks. Maciej Będziński
Spotkanie z redakcją "Różańca" - s. Loretanki
Medytacja - Pierwsza Sobota Miesiąca - Intencja wynagradzająca - Ks. Krzysztof Czapla SAC
10.10 Różaniec część I Radosna połączony ze świadectwami - misjonarze z 5 kontynentów - odpowiedzialni PDM i komisja misyjna
11.30 Msza Święta dziękczynna za beatyfikację Pauliny Jaricot i 200-lecie DRW z udziałem abp. Dal Toso, abp. Wacława Depo, bp. Jana Piotrowskiego i innych biskupów z komisji misyjnej EP (potwierdził swą obecność bp Jan Glapiak)



367 Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

30 maja (w poniedziałek) Mszą Świętą o godz. 6.00 w kościele Sióstr Bernardynek w Łowiczu, rozpocznie się 367 Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Pielgrzymka, wchodzi do Częstochowy 04 czerwca, powrót autokarem 05 czerwca. Wpisowe wynosi 50 zł. Na pielgrzymkę, będzie się można zapisać na szlaku pielgrzymim.

Łowicka Tradycyjna Pielgrzymka Piesza nazywana jest przez O. Paulinów ?Jaskółką? pieszego pielgrzymowania, rozpoczyna bowiem piesze pielgrzymowanie na Jasną Górę. Jako pierwsza w roku wchodzi na Jasną Górę zawsze na Uroczystość Zesłania Ducha św. Łowicka Pielgrzymka wyruszyła pierwszy raz w 1656 roku, po cudownej obronie Jasnej Góry i tak bez przerwy pielgrzymują pątnicy po dzień  dzisiejszy. Tegoroczna pielgrzymka wyruszy pod hasłem POSŁANI W POKOJU CHRYSTUSA Podczas pielgrzymki będziemy szczególnie prosić Boga o dar pokoju dla świata. Całym sercem zachęcam do udziału w pielgrzymce pielgrzymowania.

Przewodnik 367 Pieszej Pielgrzymki Łowickiej

Ks. Wiesław Frelek

 

IX Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet

4 MAJA 2022

https://diecezja.lowicz.pl/app/themes/diecezja/resources/assets/images/logo-icon.pngKrzysztof Zwoliński


https://diecezja.lowicz.pl/app/uploads/p1-34-764x400.jpg

Po raz 9., tym razem pod hasłem: "Ulecz serca ranę", 28 maja odbędzie się Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet. Miejscem spotkania będzie świątynia parafii św. Michała Archanioła w Puszczy Mariańskiej.

Po ubiegłorocznym spotkaniu wiele uczestniczek przyznało, że pomysł, aby pielgrzymować do sanktuarium, był odpowiedzią na ich potrzeby. Czas w drodze, wspólna modlitwa i obecność drugiej kobiety obok pozwalały lepiej i głębiej przygotować się do spotkania z najpiękniejszą i najlepszą Matką - Maryją.

Wsłuchując się w te potrzeby, a także w prośby o to, by wędrowanie nie było tylko spacerem (8 km dla wielu pań było zbyt krótką trasą), przygotowałyśmy 3 trasy o różnej długości. Każda z nich zakończy się w domu Matki Bożej Niepokalanej, która od wieków patronuje księżom marianom. Dotrzeć do Maryi pieszo będzie można z trzech parafii diecezji: Niepokalanego Serca NMP w Skierniewicach (parafia pod lasem - trasa 17 km, godz. 7.30), Matki Bożej Pocieszenia w Żyrardowie (kościół farny - trasa 14 km, godz. 8) i św. Antoniego z Padwy w Radziwiłłowie Mazowieckim (5 km, godz. 11).

Ze względu na bezpieczeństwo pątniczek, a także na wymagania organizacyjne na wędrówkę obowiązują zapisy. Osoby, które chcą w niej wziąć udział, proszone są o przesłanie na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. następujących danych: imię i nazwisko, numer telefonu, PESEL, parafia pochodzenia oraz parafia, z której chce się rozpocząć wędrówkę. Zapisać się można także telefonicznie pod numerami: 666 830 799 lub 666 026 781.

Tekst i zdjęcie dzięki uprzejmości redakcji łowickiej ?Gościa Niedzielnego?

Więcej o wydarzeniu na stronie: lowicz.gosc.pl


"Hej w Dzień Narodzenia"
Dom Kultury w Łęczycy tradycyjnie na początku grudnia organizuje Przegląd Kolęd i Pastorałek "Hej w Dzień Narodzenia". Odbywa się on od lat pod Honorowym Patronatem Biskupa Diecezji Łowickiej Andrzeja Franciszka Dziuby. Cieszy się dużym powodzeniem wśród dzieci, młodzieży i dorosłych. W załączniku wysyłamy regulamin wraz z kartą zgłoszenia, które można również pobrać ze strony internetowej www.dkleczyca.pl. Serdecznie zapraszamy do wzięcia udział w Przeglądzie.
 
Msza Święta

Msza św. i nabożeństwa

czwartek
- o godz. 19.00 nabożeństwo do Św. Maksymiliana i Msza Św.

sobota
- godz. 19:00 Msza Św. niedzielna

niedziela
- Msza Św. o godz. 12.00

I piątki m-ca
- spowiedź od godz. 15.00 adoracja i spowiedź pierwszopiątkowa, a o godz. 16.00 Msza Św.

nabożeństwa fatimskie
- od m-ca maja do października 13 dnia m-ca o godz. 19.00

W Sanktuarium znajdują się relikwie:

 

św. Maksymiliana

św. Jana Pawła II

św. Jana XXIII

św. Klemensa

św. Anastazego

św. Zygmunta

Szczęsnego

Felińskiego

bł. ks. Jerzego

Popiełuszki

Nowe zdjecia
No images
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisjaj13
mod_vvisit_counterW tym tygodniu172
mod_vvisit_counterW tym miesiącu2257

Ilość Osób Online 3
Twoje IP : 3.237.34.21
Reklama